Re: Wandystan: [Wandea] Z serii "Pytania i odpowiedzi": Wandejski seks.

From: Ivo Maria \ <ingawaar_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 30 Apr 2011 19:15:17 +0200


2011/4/30 Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>

>
>
> Czołem Pupka!
>
>
> To już słyszeliśmy - nie słyszeliśmy natomiast odpowiedzi na moje
> pytania do takich stwierdzeń. Prosiłbym więc o wytłumaczenie -
> dlaczego monopartia jest be, a inne fasadowe elementy zamordyzmu cacy?
> Dlaczego monopartia jest zła, a wysyłanie do Engels III, jedyna
> słuszna ideologia, kult jednostki, wszechobecne (przynajmniej w
> dyskursie publ.) służby, ideologiczny wróg i tak dalej są dobre?
> Dlaczego monopartia miałaby oznaczać zabawę w v-ZSRR, a te pozostałe
> elementy nie?
>

Dlatego że to są postmodernistyczne remiksy, a nie banalna kopia. Natomiast Partia z walką frakcyjną (tak wogle* jak sobie wyobrażacie walki frakcyjne przy 5 osobach na krzyż?) nie jest remiksem tylko aż nazbyt wyraźną inspiracją. Zauważ, że Engels III nie jest gułagiem czy obozem pracy, i że idzie się tam dobrowolnie. Nieprawdaż? Kult jednostki jest u nas chyba raczej kultem Jednostek, nie tylko wirtualnych ale i dawnych i obecnych obywateli. Zauważ, że nawet Mandragorów jest dwóch (to, że jeden Pupka siedzi na dwóch stołkach nie zmienia wymowy ideologicznej podwójnego stolca mandragorskiego), "jedyna słuszna ideologia" waha sie od ingawaaryzmu-perunizmu poprzez betonizm-kapturkizm, poprzez radzieckizm do kandelabryzmu. Ponaddto ewoluuje oddolnie i wielotorowo. Służby są wszechobecne w dyskursie także w III/IV RP:) więc ich obecność u nas myślę, że jest echem Polskiej realowej dyskusji publicznej, wróg ideologiczny też ma wiele oblicz (dla Stryszyńskiego kefaszyzm sarmacki, Kapturka neokidyzm, dla mnie Scholandyzm), a monarchofaszyzm to raczej zbyt szerokie pojęcie, żeby miało odpowiednik w sowieckim słowie "imperializm".

>
> Wandystan w mojej opinii zawsze wysyłał podwójny sygnał na zewnątrz -
> fasada zamordyzmu i demokracja pod spodem. To zresztą ucieleśniało się
> w zapisie "Dyktatura proletariatu znajduje swój najpełniejszy wyraz w
> ustroju demokratycznym" (sorry, nie dokładne przekopiowanie, ale o to
> chodziło). Wolność słowa zawsze funkcjonowała, demokracja również,
> mimo fasady.
>

Nie zgadzam się. Wandystan wysyłał na zewnątrz postmodernick, kurwy i zamiłowanie wolności osobistej w sosiku socjalistycznym bardziej jak Kuba i JUgosławia (w ich stereotypowym odbiorze) niż jak ZSRR jeśli tak lubisz porównania. Ale to już są kwestie mega subiektywne.

>
> Bo jeżeli brać pod uwagę
> elementy fasadowe (co byłoby bzdurą) - to wolności nie ma, a jeżeli
> brać pod uwagę stan faktyczny - to monopartia niczego nie zmieni w
> kwestii wolności. A kwestia kształtowania wizerunku na zewnątrz to już
> rzecz odpowiedniego nacisku w propagandzie.
> --
> ☭ PTR
> __._,_.
>

Rozśmieszyłeś mnie. Serio. Myślałem, że z powagizmu się wyrasta po tylu latach tej zabawy.:) A czymże jest zabawa w mikronację jak nie fasadą właśnie? Kim jest Perun, Ingawaar, Pupka, (itd.) i jak nie wyostrzonym, zmanierowanym, przerysowanym, narracyjnym, nieco aktorskim i wirtualnym (to słowo nie znaczy tylko "istniejący w internecie") fasadowym alter ego doktora S. z UG, ćwierćinteligenta z Zamościa, studenta z Warszawy (itd.). Fasada jest tym co stanowi o mikronacyjności. No chyba, że wierzysz, że Perun jest naprawdę wulgarnym uberanarcholem a ja infantylnym strzelającym fochy co krok szczylem. W takim razie sorki:* Możesz wierzyć, że jest to symulacja, ale symulacja tworzona przez wirtualne byty, powiedziałbym projekcje realnych osób. Kurwa-awatary. Tutaj chciałbym przejść do tego co monopartia zmienia w wolności. Jeśli na chwilkę przyjmiesz mój punkt widzenia, że fasada określa v-rzeczywistość, mało tego - że w zasadzie nią jest - to wtedy fasada jednej Partii a pluralizmu zmienia bardzo wiele. Pewnie część ludzi mnie kopnie za te słowa - ale dla aszej samonarracji tutaj, sposobu bycia takie kwestie są zasadnicze. Dlatego doktor G. z UG, żeby radykalnie nie zmieniać v-imidżu Peruna, musi zaprotestować przeciw monopartii i nie musi podawać argumentów. Argumentem jest Perun jako v-byt.
Rozpisałem się trochę, ale chciałeś argumentów.

-- 
Ivo (nie Mariusz Chyżyński tylko właśnie IVO:P)


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 30 Apr 2011 - 10:15:23 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET