Fajnie, wyważona wypowiedź przedstawiciela WT. Może nie narzekajmy tak na władze WT, są jakie są, tymczasem jakoś trzeba zacząć nadrabiać zaległości w stosunkach dyplomatycznych. Faktem jest, że Wandystan przez jakiś czas był zdechły, to i polityka zagraniczna zdechłą była. Pamiętajmy, że tow. Lepki uprawiał izolacjonizm.
> Zarówno w Winktown jak i w Wandystanie brakuje placówek które
> przedstawiałyby siostrzanym narodom specyfikę bratnich krajów.
To święta prawda. Tymczasem wystarczy przecież ambasada w postaci skromnej www + notka na tej www odnośnie kraju. Krótka, zwięzła, może i zawierająca linki do różnych ciekawych miejsc, wartych zobaczenia przez turystę. Ot co, takie bierne informowanie. A aktywne wymaga zaś aktywnego dyplomaty, który by był sympatyczny, dałby się polubić przez mieszkańców, ale i w sposób nienarzucający się aktywizował właściwy schemat myślowy o swoim kraju w łbach mieszkańców. Animowałby międzynarodowe imprezy, konkursy, informował o wydarzeniach kulturalnych, zapraszałby na nie itd.
> W Wandystanie
> mało wiedzą o Winktown, w Winktown Wandystan kojarzony jest z tow. Lepkim i
> Struszyńskim, chociaż nie wiem skąd się bierze niechęć Tommy'ego Farciarza
> do nich. Być może złe skojarzenia związane z pornosocjalizmem który w WT
> rozwijał się własną drogą.
Czy Tommy to ten gość, którego Struszyński zgwałcił, jako urokliwego samca, niosąc krużganek pornosocjalizmu?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 30 Apr 2011 - 09:34:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET