> Nie powinniście się obarczać myślą, że nie zdejmujecie Stanu Klęski
> aby trzymać stołek. Jest wiele rzeczy do zrobienia a Wy jeszcze w
> sumie nic nie zrobiliście! Jedynie objęliście stołek i zajrzeliście go
> gmachu Churału. Najpierw coś podziałajmy, unormujmy sytuację społeczno
> obecnościową, życie polityczne, a potem możemy wracać do tego tematu.
Spokojnie, jutro nie abdykujÄ™. Pojutrze... kto wie?
> Towarzyszu, ale nim będziecie mówić o zasługach, błędach, pomyłkach,
> treści notek w podręcznikach historii, liczby ulic nazwanych Waszym
> imieniem, nominału banknotu, z jakiego będziecie spoglądać na inne
> banknoty w kieszeni Wandów, czegokolwiek dokonajcie!
Staram siÄ™, Towarzyszu :-)
> Pozwolę sobie to dookreślić i napisać, że mam tu na myśli zachętę do
> planowania najbliższych i konkretnych poczynań, jakie można
> przedsięwziąć.
Pomyślimy. Wiem, że u różnych towarzyszy różnie z czasem, ale część Komisarzy może otrzymać pewne sugestie dot. potencjalnych rejonów działania - oczywiście wykorzystanie zależy od nich, bo jako że pół RKL jest z opozycji, to krótka smycz byłaby niepożądana :-P
-- ☠PTRReceived on Fri 29 Apr 2011 - 14:05:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET