> Akurat poprawki (mojego autorstwa) zmniejszały niezależność ZAL.
> Też jestem przeciw tej autonomii w ogóle, ale szukałem jakiegoś
> złotego środka. Teraz pewnie o.a. po prostu w Churale nie przejdzie,
> a Radziecki się obrazi na Wandystan i ucieknie do Sangjang na dłu-
> gie wczasy ;P
Radziecki się nie obrazi, natomiast będzie znacząco rozczarowany. Konstytucja mówi o okręgach autonomicznych - de facto ustanawia je jako jedyne potencjalne jednostki podziału administracyjnego. Wydzielenie Zongyi oficjalnie, nie tylko teoretycznie wydaje mi się niezbędne, aby każde działanie nie było jedną wielką samowolką.
A zakres autonomii jest wąski, węższy niż by dopuszczała Konstytucja i dotyczy tych kwestii, w których chcę w ramach ZL działać sprawnie, bez konieczności pytania o każdą pierdułkę władz centralnych (jak wojsko, bo resztę to i tak sam siebie bym musiał teraz pytać). Generalnie - nikomu w Wandystanie ta autonomia nie zaszkodzi - a jak zaszkodzi, to co Churał uchwalił, to może odwołać. Chcecie blokować ten pomysł na zasadzie "bo nie" - bo rzeczowego stwierdzenia, jak wspomniana autonomia miałąby szkodzić Mandragoratowi, czy jego jedności to jeszcze nie usłyszałem.
-- ☭ PTRReceived on Fri 29 Apr 2011 - 13:54:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET