> Akurat poprawki (mojego autorstwa) zmniejszały niezależność ZAL.
> Też jestem przeciw tej autonomii w ogóle, ale szukałem jakiegoś
> złotego środka.
No i o tym właśnie mówiłem, żem nie w temacie, a tu mi wszyscy tylko: no głosuj, Struszyn chuju, głosuj natychmiast! W ogóle nie wiem o co chodzi, ale śmiem zauważyć, że jest to JEDYNA od wielu, wielu tygodni jakaś akcja z ustawą i churałem - a jeśli się mylę, to niewątpliwie bardzo i to bardzo w niewielkim stopniu, jaki można zapewne w ogóle pominąć - więc głupio to przerabiać na totalne NIE, bo może to doprowadzić do interpretacji, że Churał jest w ogóle bezpłodny i zmniejszyć motywację do kolejnych politdziałań do zera. Tak więc faktycznie, złoty środek jest niezbędny, o ile ktoś uważa, że coś tu jest nie teges z tą ustawą.
> Teraz pewnie o.a. po prostu w Churale nie przejdzie,
> a Radziecki się obrazi na Wandystan i ucieknie do Sangjang na dłu-
> gie wczasy ;P
Ja myślę, że nasz prezydent jest bardziej kompetentny i nie objął stołka tylko po to, aby po raz kolejny wskrzesić trupa z zamierzchłych lat i oderwać go od ziemi matczynej. Co więcej, myślę, że towarzysz prezydent jest też bardziej odpowiedzialny i objął ten stołek realizować, obok własnych interesów, także interes publiczny narodu wandejskiego. I rozumie też, że jego rola jest ponad osobista, więc nie będzie się obrażał, jak jakieś jego pomysły nie przejdą w Churale - równie dobrze mogły by to być pomysły innego kogoś, zaś prezydent musi się dostosować i po prostu jechać dalej, zajmując się kolejnym pomysłem, jaki się zjawi.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 29 Apr 2011 - 05:44:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET