> Komendantura z jebanym żalem zawiadamia że radiotelefony owszem,
> były, ale wyszły.
No przecie mówili my to do towarzysza kapitana! Ale ten jak głuchy! Nawet wzroku nie oderwał od konsoli!
> Albo obróbcie
> po cichu jakieś obce wojska stacjonujące niedaleko.
No przecie taki mamy standard. Sęk w tym, że sierżant już nam przyniósł kilka sztu, ale jeśli buchnął je tym drezyniarzom, co to kawe rozwożą, to się i tak do nich nie dodzwonimy!
Z poważaniem,
st. mechanik, kontrmajtek Alojzy Mucha
-- A. MuchaReceived on Fri 29 Apr 2011 - 05:35:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET