>
>
> To prawda, ale zarazem pokazuje, że nowi ludzie nie chcą się uczyć
> nowych rzeczy, nie chcą odkrywać, poznawać, nie pragną zdobywać nowych
> kompetencji a jedyną ich zdolnością poznawczą jest używanie tego, co
> używają ich rówieśnicy...
>
> Pisanie na maszynie też jest fajne (fajny dźwięk maszyna wydaje), ale to
nie powód żeby porzucać laptopy :D Stojąc plecami do przepaści nie zrobią
oni kroku w tył, żeby zrobić 2 kroki naprzód.
Zapomniałem jak to jest po socjologicznemu, ale są takie 3 teorie...
Pierwsza mówi że młodsze pokolenie uczy się od starszego, druga że młodsi i
starsi uczą się od siebie, a trzecia że starsze uczy się od młodszego.
>
>
> Jeżeli jet tak, jak piszecie, że młodzi klepią jedynie to, co klepią
> ich rówieśnicy i nie są w stanie nic odkrywać, poznawać, nabywać
> nowych kompetencji, to oznacza, że będą skłonni korzystać wyłącznie z
> forum, ale już nie z instrukcji/poradnika jak zapisać się na grupę
> dyskusyjną.
>
Może trzeba niektórym palcem pokazać że da się inaczej niż poprzez fora? Na LD nie zapisze się żaden gimnazjalista pogrywający w Tibię całymi dniami, bo zobaczy że tam piszą i trzeba czytać, a on to robi tylko jak go zmuszą w szkole. Dlatego istnieje szansa że wyłapie się jeszcze jakieś wartościowe jednostki nie słuchające Justina Bobera...
V-świat przypomina rynek, gdzie produktami na sprzedaż są mikronacje. Jeżeli nabywcy nie smakuje smak gówna z cytrynką, to może należy zamienić tą cytrynkę na żółć z żołądka?
-- (-) *Talerz de Tocqueville* vel *Otto von Teller* Ojciec Założyciel *Wolnej Republiki Winktown* http://www.mw.propl.eu GG: 10277066 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 27 Apr 2011 - 22:56:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET