>
> Chętnie się dowiem, co Was przerażało w korzystaniu z grup
> dyskusyjnych, bowiem z jednej strony, ja jestem już tak mocno
> przesiąknięty tymi grupami, że trudno mi wyobrazić sobie siebie
> nieznającego tej formy komunikacji masowej i dalej wyobrazić sobie
> potencjalne obawy, a po drugie, temat istotny z punktu widzenia
> notorycznego braku nowych wandejczyków :) Jedyne co mi przychodzi na
> myśl, to.. .to... to obawa przed masowymi mailami u kogoś, kto ma
> kłopot z obsługą konta pocztowego, segregacją maili i w dodatku
> zapisał się na grupę z realnego maila. Ale proszę, napiszcie coś na
> ten temat ze swojej perspektywy, choć wiadomo, że i tak będzie to
> subiektywne i niereprezentatywne na tysiące innych, ale nigdy nie
> wiadomo, jak dalece może się być pouczające w rozwoju wandejskiej
> myśli propagandowej!
>
No cóż, gdyby mnie Alojzy nie zapisał ręcznie, to pewnie by mnie tu nie
było. Oczywiście raz na milion może coś się spieprzyć i jak zawsze, przy
mnie. A nóż widelec przy innych osobach również się tak zdarzało?
Ja jestem z tego pokolenia, które przywykło wykorzystywać fora dyskusyjne,
bo listy już wtedy jak ja zaczynałem korzystać z internetu, schodziły na
dalszy plan. To tak jak dzisiaj z Facebookiem i NK... Kto wie czy za parę
lat mało kto będzie z forum korzystał, bo przystępniejsze będzie pisanie na
tablicy profilu społecznościowego.
Ludzie chcą korzystać z takiego systemu komunikacji do jakiego przywykli.
Skoro udzielają się na forach dyskusyjnych, to dla nich LD wyda się mało
czytelne, nie mówiąc już o tych setkach maili dziennie z listy (kiedyś za
młodu na sarmacką LD się zapisałem i tak było...). Argumenty że każdy
korzysta z mailów są nietrafione. Mało kto dzisiaj używa ich do komunikacji
towarzysko-zabawowej, od tego są portale społecznościowe, fora. Dzisiaj
maile służą przede wszystkim do komunikacji w pracy, na uczelni, czyli
takiej niejako oficjalniejszej.
> Ano porażka w działalności nowej może być skutecznym demotywatorem do
> kontynuowania tej działalności! Szczęśliwie IRC też wymyślono!
>
> Jak wrażenia z używania grup dyskusyjnych?
>
> Założyłem specjalnie konto na Gmailu, więc mam wszystko ładnie
uporządkowane. Gdybym korzystał z maila oficjalnego z o2.pl, to pewnie bym
cholerstwo rzucił po 2 dniach jakby mi jeszcze oprócz reklam, wiadomości z
listy dyskusyjnej przychodziły :P
O ile mi starczy czasu, ale mam go bardzo, bardzo mało i ostatnia moja
> nadaktywność w Wandystanie to już daleko idące nadużycie...
>
> Na szczęście ja mam obecnie trochę wolnego (święta, majówka), to działam
aktywniej w Winktown. Potem Juwenalia, sesja i praca wakacyjna, z czasem
moim też może być ciężko.
Wszystko to pięknie, ale towarzyszu, problem jest taki, że my chcemy
> mieć ludzi przychodzących na LDMW, a nie siedzących na takim forum.
> Jeżeli na forum zaś będziemy mówić: chodźcie na LDMW, tutaj nie ma co
> gadać, pogadamy na spokojnie na LDMW - to wóczas chyba i tak nikt na
> to forum przyjść by nie chciał.
>
> No to powstanie forum w celach indoktrynacji prolistowej. Samouczek tam
zamieścicie jak się zapisać krok po kroku z obrazkami gdzie na co kliknąć :P
-- (-) *Talerz de Tocqueville* vel *Otto von Teller* Ojciec Założyciel *Wolnej Republiki Winktown* http://www.mw.propl.eu GG: 10277066 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 27 Apr 2011 - 12:13:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET