> Myślę, że dałbym radę. Może nie mam talentu, ale spróbować mogę.
Co? Towarzysz sam wyjechał z piękną wizją aktywności, z propozycją bycia KaOwcem, aby nieść krużganek Wandy nieoświeconym! To już duża oznaka talentu i odwagi! Ja rozumiem, że odpowiedzialność za sprawy treści forum to właśnie towarzysz proponuje wziąć na swoje barki, zgodnie z własną wizją przedsięwzięcia i myślę... a nóż się uda?
> > Dyskusja obowiązkowo, burza mózgów z pomysłami itp.
Ja myślę, że pomysł główny już jest, chodzi o dodatki, o smaczki inne czekoladki, jakie mogłyby na tym wózku pojechać z nami.
> jeśli chodzi o kwestie techniczne - postawić umiałbym mając dostęp, z
> zabezpieczeniami antyspamowymi niestety już gorzej. Prowadzić forum - cóż,
> kiedyś prowadziłem natańskie, ale od tamtych czasów pewnie forumowa
> technologia poszła do przodu. Nie chciałbym narzucać na Pupkę kolejnego
> obowiązku, więc jeśli jużbędzie postawione i zabezpieczone, to można się
> douczać jak to gówno działa w trakcie zabawy.
Ja oczywiście też mogę zaproponować swoje usługi, ale wyłącznie jako ten "trzeci", "zapasowy", który niczego nie gwarantuje. W tym sensie być może jak jeden czegoś nie będzie umiał, drugi dopomoże, a być może, a ostatecznie może i trzeci coś uskuteczni, ale jak już pisałem, nie chcę brać na barki kolejnej angażującej inicjatywy. obok powodów już wspomnianych - mam już od cholery roboty z LUW i SoGo, które to projekty chcę mimo wszystko ciągnąć (na razie efektów jeszcze nie widać i tak ma być, pokażę dopiero dzieło gotowe, czy w LUWie gotowe połowiczo) i to je będę traktował priorytetowo. Co do silnika forum, ja osobiście zawsze lubiłem Invision, ale to jest rozbudowane gówno, które chyba do naszej inicjatywy ma się tak, jak wręczenie huty szkła szukającemu szklanki. Lepiej stanowczo wziąć coś małego i skromnego, może nawet jakieś forum cgi? No i nie wiem, czy serwer nasz państwowy byłby dobry w tym celu... Ale ja w sumie nic nie wiem i wolę zostawić kwestię forum innej osobie.
Zatem ktoś musi tu być liderem, pewnym siebie i samcem dominującym, który będzie inicjował akcje z tym pomysłem związane, kierował pracami, poczynaniami itd. Rozumiem więc, że szefem projektu jesteście Wy, drogi Ivo, więc czekam na dalsze Wasze decyzje.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 27 Apr 2011 - 11:31:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET