> Osobiście uważam
> że w ogóle koncepcja ustanowienia zongyańskiego o.a. jest bez sensu. Zupełnie
> nie rozumiem po co jednoosobowemu terytorium polityczna niezależność, włas-
> ne siły zbrojne (albo częściowo niezależne własne dowództwo wewnątrz SAL,
> po moich poprawkach) etc. Jeśli ta jedna osoba chce rozwijać lokalną kulturę,
> język, badać historię itp., to czy nie wystarczy do tego budowa miasta, czy co
> najwyżej jakiejś nieautonomicznej jednostki samorządu terytorialnego (teraz cze-
> goś takiego w konstytucji nie ma, ale co za problem wpisać)?
>
> Tak czy owak, sama działalność Radzieckiego w Zongyi jest bez wątpienia war-
> tością i warto ją wspierać.
> Ale autonomia, moim zdaniem, zupełnie niepotrzebna.
Dokładnie myślę tak samo. Identycznie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 26 Apr 2011 - 22:45:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET