> Nie pierdol, proszę Cię. Nie jestem wybredny zbytnio jeżeli chodzi o
> dobór towarzystwa, ale z pajacami bez polotu, humoru tudzież dobrego
> smaku nie mam zamiaru mieć nic wspólnego, chociażby przez uczestnictwo
> na jednej liście dyskusyjnej.
Zawsze było tak, że na listach bywali ludzie sympatyczni, niesympatyczni i wszystko co pomiędzy. Sęk to umieć współżyć. Akurat w MW atmosfery akceptacji i przyzwolenia nie będzie dla najeżdżania na biedę, czy w ogóle dla BRC w takim kształcie, w jakim obecnie funkcjonuje (a więc jako nie tyle państwo z elementami humorystycznymi, co po prostu zlewa ze wszystkiego pod pozorami funkcjonowania państwa). Nie nasze standardy. Ale lista jest otwarta i dopóki goście nie łamią wandejskiego prawa, są widziani mile. Nie koniecznie musimy się z nimi zgadzać, ale ponapierdalać się werbalnie z heretykami zawsze miło.
> Moje propozycje co do tej bandy idiotów: olać. Są tak zabawni jak
> wiadro gwoździ.
Zupełnie nie są zabawni, ale po co mamy udawać że nie istnieją, jeśli możemy czerpać radochę z ich niedołęstwa? Politycznie i tak ich olewamy. Po paru transakcjach na początku istnienia BRC, kiedy jeszcze nie zapowiadała się tak słabo, kontaktów międzynarodowych żadnych nie utrzymujemy.
> I ktoś tam pisał (nie pamiętam kto), że jak korwinista to chujowy. Sam
> jestem korwinistÄ… a chujowym siÄ™ nie czuje.
A to już oftop zupełny. Kurwinizm jak dla mnie jest nie tyle chujowy, co strasznie naiwny, ale to temat na oddzielny wątek.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Tue 26 Apr 2011 - 18:17:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET