On 2011-04-27 00:08, UOB wrote:
> On Wed, 27 Apr 2011 00:04:46 +0200, Stru<struszynski_usunto_at_gmail.com> wrote:
>> Każdy seks jest dobry o ile się za niego nie płaci!
>>
>> Tak naucza Wanda!
> Towarzyszu,
>
> W przypadku seksu ze zwierzętami powstaje pytanie o stronę
> intencjonalną tego aktu. Czy seks ze zwierzętami gospodarczymi
> może odbywać się za ich zgodą? Albo wbrew ich woli? A jeśli tak,
> to czy w takiej sytuacji możliwa jest artykulacja zgody, w sposób
> nie budzący wątpliwości co do wad takiego oświadczenia woli?
>
> Seks ze zwierzętami, poza jego wyjątkową obrzydliwością
> oraz znaczną szkodliwością ludową. W tej sytuacji pomocna jest
> mądrość ludu, która jest zbiorowa i nieomylna. A naucza nas ona,
> że Lud Głodujący nie życzy sobie seksu ze zwierzętami gospodarczymi.
>
Czy krowa płaci za seks? Nie.
Czy ja płace za seks z krową? Nie.
Czy krowa traci użyteczność gospodarczą w wyniku seksu? Nie.
W czym problem, Towarzyszu?
--
Bonek
Received on Tue 26 Apr 2011 - 15:36:04 CEST