Re: Wandystan: Prośba

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 27 Apr 2011 00:15:21 +0200


W dniu 27 kwietnia 2011 00:08 użytkownik UOB <cipronex_usunto_at_boo.pl> napisał:
> W przypadku seksu ze zwierzętami powstaje pytanie o stronę
> intencjonalną tego aktu. Czy seks ze zwierzętami gospodarczymi
> może odbywać się za ich zgodą? Albo wbrew ich woli? A jeśli tak,
> to czy w takiej sytuacji możliwa jest artykulacja zgody, w sposób
> nie budzący wątpliwości co do wad takiego oświadczenia woli?

Towarzysz niczego się nie nauczył. Jedziemy dalej. Zapiszcie po stokroć na każdej ścianie, na każdym meblu, na każdym płocie, murze, kamieniu, jezdni, chodniku, gdzie tylko jesteście:

Każdy seks jest dobry, o ile nie trzeba za niego płacić.

Tips: Czy ta świecka nauka wspomina o czymś takim jak intencjonalność? Wola? Artykulacja zgody? Oświadczenie? Przeczytajcie raz jeszcze: każdy seks jest dobry, o ile nie trzeba za niego płacić. Tyle! Oto słowo boże!

> Seks ze zwierzętami, poza jego wyjątkową obrzydliwością
> oraz znaczną szkodliwością ludową. W tej sytuacji pomocna jest
> mądrość ludu, która jest zbiorowa i nieomylna. A naucza nas ona,
> że Lud Głodujący nie życzy sobie seksu ze zwierzętami gospodarczymi.

Cóż, jeżeli ci biedni ludzie, którzy nie znają nauk Wandy, mieliby płacić koszta emocjonalne za seks, to najwyraźniej nie byłby to dla nich dobry seks. A co mówi Wanda o seksie, który nie jest dobry? No cóż, nic nie mówi. Lepszy seks który dobry nie jest, niż żaden seks!

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Tue 26 Apr 2011 - 15:15:27 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET