> A ja uważam, że pierdolicie Radziecka. Chce narzekać, niech narzeka. A nuż
> coś z tego wyjdzie? Nie zakładajcie z góry, że Wasza wizja mikronacji jest
> jedyną, może ta Struszyńskiego to przyszłość? Pamiętasz, jak Lebencjusz
> narzekał na systemy gospodarcze i mówił, że to już nie mikronacja a gra? A
> teraz Ty mówisz, że to co proponuje Struszyński to nie mikronacja a RPG
> jakiś. Wyluzuj.
Struszyński sam stwierdził wcześniej, że formuła mikronacji mu nie pasuje. To o czym pisze Stru, to faktycznie już nie mikronacje, bo mikronacje - wg. wszystkich definicji - to symulacja działania państwa w internecie. A propozycja Stru to przejście od symulacji do narracji - to będzie bardziej jak mniej lub bardziej interaktywna powieść internetowa. Nie mogę oczywiście przewidzieć, jak wyewolują mikronacje. Jeżeli jednak w tym kierunku - to przestaną nimi być.
> No i wstyd, że prezydent namawia ludzi do odejścia.
Raczej do refleksji, czy nadal się znajduje w Wandystanie. To raczej oczywiste, że dla jednego Struszyńskiego nie zmienimy się wg. jego wizji. Ja uważam, że nic na siłę - jeżeli męczy go symulowanie działalności państwowej, to może lepiej, żeby ograniczył swoją aktywność, bo z narzekania, że Wandystan jest mikronacją ani jemu ani nam się lepiej nie zrobi. Gdyby chodziło o reformy, które możemy zrobić, nie przestając być mikronacją - nie ma sprawy. A tak...
-- ☭ PTRReceived on Mon 25 Apr 2011 - 15:18:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET