No przecie nie ma za co
> Cóż, to aluzja do Sałdata ;p.
Aluzja aluzją, niemniej jednak takie akcenty są czymś bardzo ciekawym i nie tylko dodają smaczku, on dodają uroku całości.
> Cóż, to mały akt takiego mojego sadyzmu...
Ale za to mają jakiś sens. Co by było, gdyby zapętlić 210 razy "kliknij, aby przejść dalej"?
> Dziękuję :). Może tego nie wiecie, ale staram się nieco wzorować na
> Genosse-Wanda-Stadt, modelowym miastu v-świata...
Niestety, nie wiemy. Gorzej, bo nie wiemy też, czy to dobrze, czy źle...
> Owszem, ale pod warunkiem, że nie będziecie strzelać do naszych ręcznych
> drezyn dostarczeniowych... Jak wam przeszkadzają, to po prostu powiedzcie
> nam przez radiotelefon, a my je zdejmiemy z torów...
Ależ oczywiście! Nie wiedzieliśmy, że to Wasze. Myśleliśmy, że Wasze są te motorowe, z tą flagą z różowym serduszkiem, które większość mechaników taranuje wciskając przyciski wszystkich rodzajów syren po kolei. Daje to szansę na ewakuację. W takim razie co to za formacja? Chyba nie byli to ludzie Khanda, przewożący scholandzkie liberty i engelsy?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 24 Apr 2011 - 16:10:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET