E, ja myślę, że to wszystko, całą ta dyskusja, brnie nigdzie. Myślę, że trzeba pozwolić działąć towarzyszowi Radzieckiemu, a nóż widelec się mu coś przypadkiem, albo i nie, powiedzie i zmiany jakie uważa za stosowne wprowadzać, czy też inaczej, zmiany jakie uważa za stosowne spróbować wprowadzić, poprawią naszą mizerną sytuację. A to, że nikt nie da sobie uciąć owego sławetnego wypierdalać, będącego bodaj najbardziej popularną zdobyczą rewolucji pornosocjalistycznej, to jest oczywiste, podobnie jak jest oczywiste, że nikt nie da się ograbić z innych wspaniałości, zapewne i z Wandy, którego Struszyński śmie próbować JAWNIE wieźć na taczkach na brzeg morza i wypierdolić jak gruz ze skarpy.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 24 Apr 2011 - 12:11:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET