On 2011-04-22 21:03, Stru wrote
> Władza ludowa winna rozliczać z czynów, a nie ze szczekania. Za brak
> czynów, czyli za bumelanctwo, winna grozić kara. Nie działasz, to
> spierdalasz. Np. przymusowy ban z listy. Chociaż nie, sorry, to zbyt
> radykalne. Takie coś można by zastosować tylko w kręgu prawdziwych
> facetów, a nie wyszminkowanych nudziarzy, teatralnie masujących
> własnego penisa przed lustrem.
Jeżeli mi pamięć na starość nie szwankuje, to każdy seks jest dobry, o ile nie trzeba za niego płacić. Czy, towarzyszu, insynuujecie że moje domowe fapanka nad Wandokalipsą w przytulnych zakątkach gagarińskiego lotniska nie były wandne? Nie ma nic wandniejszego dobre fapanko bez monarchofaszystowskiego poczucia winy przecież! A teatr to przecież awangarda sztuki socjalistycznej, żagiew oświetlająca ludowi jego czerwoną drogę!
--
Bonek
pornosocjalista
wandokaliptyk
zgred
Received on Sat 23 Apr 2011 - 06:41:04 CEST