> Jeżeli chodzi o wypierdalanie pornosocjalizmu, to nie odgórna - bardziej
> oddolna, żebyśmy sami się zjednoczyli, i zrzekli się tego dziedzictwa
> okupacji sramackiej. Wiem, że pewnie np. dla was może to być trudne, bo
> właśnie w tych czasach tu przybyliście, i wy innego Wandystanu nie
> znacie...
Czy ja wiem, aby takie przedstawienie sprawy dobrze streszczało? Jak o mnie chodzi, to pornosocjalizm jest raczej prywatną sprawą, ale zjednoczyć, skonsolidować, aby wspólnie coś tworzyć, a nie tylko na siebie naskakiwać, to powinniśmy. Bez względu, czy ktoś tam się uważa za Sarmatę, czy za Korniszona.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 23 Apr 2011 - 04:48:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET