> Ano nie rozkręciło - był jakiś tam zjazd, przyjęto nawet jakiś statut
> partii i wybrano przewodniczÄ…cego, a potem... wszyscy jakoÅ› zapomnieli o
> tej całej "partyi".
Cóż, jak wspomniałem, nie pamiętam sytuacji... ale to może jest właśnie efekt - wszyscy w tym czasie przenieśli się do działania w centrum, a sam Wandystan, jak mi się pamięta, dość długo podupadał. Cóż - tym razem raczej nam to nie grozi :-)
-- ☠PTRReceived on Fri 22 Apr 2011 - 16:28:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET