Co prawda być może nie mam do końca uprawnień, aby ogłaszać debatę w Churale, ale chciałbym się zwrócić do Towarzyszy z prośbą o konsultacje nad wstępnymi założeniami, które posłużą do stworzenia projektu ustawy konstytucyjnej.
Jako że powszechnie wiadomo, że jestem zwolennikiem wprowadzenia do Wandystanu zasady jedynej słusznej Partii, która ucieleśniałaby w sobie Lud Pracujący Wandejskich Miast i Wsi i była jednocześnie jego jedynym reprezentantem. Jednocześnie nie godziłoby to w wolność słowa i zgromadzeń. Postanowiłem ująć ten projekt w punktach, tak aby można by nad nimi przedyskutować.
I na koniec - choć może powinno być na początku, żeby choćby zredukować krzyki oburzenia - nieco szersze uzasadnienie. Po co Partia, po co jej powszechność i jednolitość z władzami? Zanim jednak po co - wpierw pewna dygresja obronna ;-)
Na pewno - wiem chyba nawet kto - zarzuci się mi kalkowanie z reala, jak to ostatnio jest w modzie (w sensie - zarzucanie, a nie samo kalkowanie :P). Nie wypieram się oczywistych wzorców i inspiracji - z drugiej strony, czy cały Mandragorat w pewnym sensie nie jest rozwinięciem i interpretacją pewnego wzorca? Oczywiście, większość kultury i elementów Mandragoratu są całkowicie oryginalne - ale mimo wszystko nie da się zaprzeczyć, ze Wandystan i wiele jego instytucji/tradycji jest pastiszem bądź nawiązaniem czy to do PRL, czy ZSRR, czy innych krajów/ruchów komunizmu/socjalizmu z reala. Ja uważam że nic w tym złego - tym bardziej, że nie jesteśmy jakąś Francją czy innym "Siedmiogrodem", którzy przepisują wszystko dosłownie - ale budujemy, od pewnych punktów wyjścia, własne konstrukcje. Ta Partia też ma być taką właśnie naszą własną konstrukcją - inspirowaną, ale nie kopiowaną z ZSRR, ChRL, KRLD czy "Roku 1984".
Wracając - po co Partia? Częściowo wspomniałem o tym w pkt. 3 - szersze pole do działania dla organów władzy. Dalej podam przykład. Ale także możliwość mocniejszego zaakcentowania naszego klimatu i pewnych paradoksów. W konstytucji mieliśmy - ja chciałbym przywrócenia tego elementu - zapis, że w MW dyktatura proletariatu realizuje się przez demokrację. Ale de facto mieliśmy demokrację, a elementów - choćby symbolicznych, klimatycznych - dyktatury proletariatu było niewiele. Partia byłaby wzmocnieniem tego paradoksu - niby jednopartyjność - ale jednak pluralizm i demokracja.
Obiecany przykład: tow. Dupkov (żeby nikt mi tu nie mówił, że do kogoś piję czy coś, nie mam naprawdę nikogo na myśli) jest olewaczem. Jest obecny, niby nawet aktywny (co jakiś czas wypowiada się na LDMW), ale ma przykrą tendencję do podejmowania się pewnych zobowiązań, po czym ich nie wykonywania. Generalnie - w obecnej sytuacji - nie bardzo jest jak go ukarać, i nie chodzi nawet o nieobecność władzy sądowniczej. Nawet jeśli - to jak? Odebrać obywatelstwo? Bez sensu, za mocna kara - no i tracimy człowieka. Grzywna itp - bzdura. Natomiast w mojej koncepcji, zajmowałby się nim nie sąd państwowy, ale partyjny - za niepatriotyczną postawę, bumelanctwo i tak dalej dostałby np. karę zawieszenia na 3 miesiące w prawach członka Partii. Nie byłoby to równoznaczne z zawieszeniem obywatelstwa - więc prawo głosu by miał. Ale już np. nie mógłby zasiadać na stołkach - które byłyby wszak państwowo-partyjne. Ot i przykład działania - jak myślę wandnego - które umożliwiłoby wprowadzenie takiego systemu.
Uff. Rozpisałem się, dość chaotycznie jak widzę - przepraszam. Może nieco za mało tego uzasadniania - za to również przepraszam, ale nie chcę jeszcze bardziej rozwijać tej wiadomości, ew. dorzucę dodatkowe argumenty w dyskusji. Mam nadzieję, że ktoś przez to przebrnie - i bardzo prosiłbym o odniesienie się - nawet częściowo, do pomysłu w ogóle, niekoniecznie do wszystkich punktów, bo to i tak będzie dyskutowane w trakcie prac nad konkretnym projektem.
-- ☠PTRReceived on Fri 22 Apr 2011 - 13:01:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET