Jako Komisarz Ludowy d/s Edukacji wyrażam głębokie ubolewanie nad tak dalekim upadkiem obyczajowości na naszej ojczyźnianej grupie dyskusyjnej. Wasze dyskusje są zmorą dla młodych pokoleń, które dopiero ducha wandejskiego kształtują, wykuwają. A gdzież mieliby te młode łepki nie podglądać, jak być dobrym Wandem, jeżeli nie tutaj właśnie, na grupie? Tymczasem zamiast prawdziwej rewolucyjnej postawy znajdują jedynie zgrozę ziejącą z flaczałej, opadniętej i pokurczonej, bardzo pokracznej, tkanki. Towarzysze! Zamiast gawędzić o tym, co mogłoby być a nie jest, dokonujcie czynów, czynów na miarę synów rewolucji! Dokonujcie dzieł wielkich, dzieł wybitnych, wytaczajcie działa, chyba że słowo Wam wystarczy i będzie ostre jak brzytwa. Ale na Wandę, nie rozprawiajcie jak stado emerytów o tym, co wolno a czego tutaj nie wolno, Wy osły zmielone ze szczepionką przeciw grzybicy cewki moczowej!
> Czy
> uważacie, że powinniśmy się pieścić delikatnie jak, nie przymierzając,
> kolonialna szlachta nowobaridejska?
Być może Wy, towarzyszu, się z tą szlachtą pieścicie, to i wiecie, że oni delikatni. Ale my tu kurwa nie wiemy, więc jak macie jakiegoś szlachcica, to się nim kurwa podzielcie, my też chcemy, aby nas delikatnie popieścił. Zrobić ogólnonarodową szmatę z takiego szlacheckiego wyperfumowanego pipka to radość dla duszy!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 22 Apr 2011 - 06:06:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET