Skoro o realu...
Było kurwa ciemno! Chuja widać było! Pokazywaliście mi jakąś czarną
przestrzeń! Ale teraz macie czarno na białym, że Struszyński
metodycznie zobaczy wszystko to, co zobaczyć powinien, choć niekiedy
kosztem czasu. Poszedł tam i sprawdził, co to niby takiego miało tam
być, co mu sam potężny i widzący po nocach (na pamięć pewnie)
Mandragorre pokazywał. Tak więc, jak Mandragor kazał Struszyńskiemu
coś widzieć, to Struszyński to zobaczył!
>
> Tow. Perun z pomnikami miał dużo wspólnego, ale stawianie nigdy
> nie było jego specjalnością :)
Oj, to już jakieś personalne wycieczki. Niestety nie wiem nic o
stawaniu tow. Peruna...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 19 Apr 2011 - 11:41:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET