> "Rysio snajper", "Kocia kołyska" - Vonneguta bardzo polecam. Też jego
> "Człowiek bez ojczyzny" - zbiór esejów z 2005 pisany z pozycji starego
> cynicznego amerykańca :) dla mnie świetne.
Ja amerykańców w ogóle nie trawię, a już cynicznych i do tego starych zwłaszcza ;) Ale to co mam w domu to na pewno przeczytam (a mam Kocią kołyskę, Niech pana Bóg błogosławi... i jeszcze cośtam); a nuż się przekonam.
> Jeśli chodzi o zbiór esejów to Amosa Oza - "Czarownik swojego ple-
> mienia" polecam - zresztą Oza w całości można łykać.
Mam to nazwisko na swojej liście rzeczy do łyknięcia, głównie ze wzglę- du na tłumacza ;) Ale jeszcze nic a nic jego nie czytałem.
> *Á*dám Bodor - "Okręg Sinistra" - genialny choć specyficzny. Pan jest Węgrem
> z Siedmiogrodu. Napisał też ( z dostępnych po polsku) "Z powrotem do uszatej
> sowy" zbiór opowiadań w klimacie podobnym do "Okręgu..." - na początku mnie
> drażnił ale potem sie zakochałem w tym czymś.
Dopisałem do listy. Węgier z Siedmiogrodu brzmi dooobrze :)
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Fri 15 Apr 2011 - 14:53:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET