> A skąd ja mam wiedzieć, że go nie ma? Może Jednoosobowy kolektyw
> mandragorski przeciął mu złośliwie kabel internetowy? A może ktoś go
> zamknął w jakimś lochu w San Jang, aby następnie chytrze przeprowadzić
> procedurę odwołania? Nie wiem. Nie znam kontekstu.
Nawet jeżeli nie chce się/nie może prześledzić archiwów listy z ostatniego chociażby miesiąca (dużo tego nie ma), to przecież wystarczyłoby zapytać, a usłużni towarzysze z chęcią ów kontekst w skrócie by wyjaśnili :-)
-- ☭ PTRReceived on Fri 15 Apr 2011 - 10:35:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET