Ja nie mówię że komuś z *nas* jest szczególnie potrzebny, ale wydaje mi się, że to fajny, klimatyczny element – wyrabianie normy, przodownicy pracy i takie tam. Imo będzie od zewnątrz fajnie wyglądać (z towarzyszem Radzieckim mówiliśmy na przykład o portretach najefektywniejszych łamaczy norm na głównej), a i nam trochę frajdy dostarczyć może ściganie się w pożytecznych działaniach ;)
W dniu 13 kwietnia 2011 13:50 użytkownik Michał Radecki
<ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Wczoraj podczas spotkania na szczycie z tow. Pupką omawialiśmy tą i
> inne kwestie i w kwestii stworzenia czegoś takiego wyraziłem swoje
> pełne poparcie, z uwzględnieniem pewnych drobnych poprawek i dodatków.
> Omówiliśmy wiele kwestii dot. zarówno najbliższych działań, jak i
> dalszej perspektywy i dążeń. Myślę, że przyszłość rysuje się w
> jasnych, czerwonych barwach!
Bez hurraoptymizmu mi tutaj, bo to nawet od katastroficznego czarnowidztwa gorsze ;) Ale faktycznie, może coś się jednak ruszy...
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Wed 13 Apr 2011 - 14:28:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET