> Dawno nie było WKK na naszej liście. Czytacie coś czasem w ogóle
> towarzysze?
Z literatury bardziej popularnej to jakiś czas temu przeczytałem "Zbieracza burz" M.L. Kossakowskiej i przyznam, że jestem dość rozczarowany, a już w ogóle zdegustowany, że książkę, która de facto objętościowo nie różni się od wcześniejszego "Siewcy Wiatru" dla kasy (bo nie ma innego wytłumaczenia) podzielono na dwie części.
> Ja delektuję się Biesami i nie mam słów, żeby nachwalić.
> Kocham Dostoja i oddaję mu bałwochwalczą cześć (wybacz, Wando,
> to małe opiumiczne wykroczonko).
Swego czasu bardzo byłem oczarowany "Graczem" Dostoja, ale to był mój okres emo, więc da się zrozumieć :-P Natomiast Biesów nigdy nie miałem okazji przeczytać, poza tym graczem to tylko ZiK, szkolno-obowiązkowa ;-)
-- ☠PTRReceived on Wed 13 Apr 2011 - 09:58:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET