Dowództwo Zongyańskiej Armii Ludowej, w odpowiedzi na liczne apele ze strony licznych organizacji partyjnych, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, postanowiło dokońać radykalnych zmian w niektórych obowiązujących w ZAL zasadach. Podstawową kwestią, która budziła liczne kontrowersje, była wywodząca się jeszcze z okresu odchylenia khandoliberalnego zasada "Nie pytaj, nie mów", zgodnie z którą dowództwo wojsk, a także wojskowe komórki partyjne, jak i oficerowie polityczni nie wnikali w kwestie orientacji seksualnej żołnierzy, jak długo Ci nie prezentowali się publicznie ze swoimi perwersjami.
Zaniepokojenie utrzymaniem tego zwyczaju jednak narastało. "Jak mogę
się czuć bezpiecznie, jeżeli nie możemy być pewni naszych żołnierzy?"
- stwierdził w rozmowie z WandTASS tow. Yu-gi-oh (37), ojciec czwórki
wandejskich dzieci, zamieszkały w Wandjang. Wtóruje mu jego partner,
urzędnik partyjny, Nakh-and-asraj, członek radykalnego skrzydła Opos
Vandi: "Jak można akceptować aż takie odstępstwa tyle czasu po
potępieniu odchylenia khandystycznego?". Toż to czysty kandelabryzm!"
- grzmiał wczoraj w swoim przemówieniu proton Sangjang.
Władze postanowiły niezwłocznie naprawić to niedopatrzenie. Liczne kontrole dokonały przeczesania jednostek wojskowych, a oficerowie polityczni, po złożeniu samokrytyki, wzięli się do podnoszenia norm w zakresie sprawdzania czujności i ortodoksji ideologicznej. W efekcie nasze siły zbrojne zwarły szeregi, pozbywszy się jednostek potencjalnie destruktywnych dla idei Wandyzmu. To koniec "nie pytaj, nie mów" - od tej pory wszyscy Zongyańczycy, jak i cały Wandystan może być pewny, że tej granicy strzegą wyłącznie zdrowi homoseksualni żołnierze i żołnierki, wolni od podważających morale zepsutych heteroperwersów.
Doświadczenia wyniesione z tej akcji zostały ujęte w odpowiednich raportach i przekazane naczelnemu dowództwu SAL.
-- PTRReceived on Wed 13 Apr 2011 - 04:44:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET