On 2011-04-01 00:39, Alojzy Pupka wrote:
> W dniu 31 marca 2011 23:12 użytkownik UOB<cipronex_usunto_at_boo.pl> napisał:
>
>>> A tak serio - po adresie strony można dojść czyja ona i dostać po dupie za
>>> dewastację miasta. Ergo - niestety jestem przeciwny akcji wlepkowej.
>> Pod warunkiem, iż udowodni się, że wlepkami obklejała miasto osoba, która
>> jest jednocześnie właścicielem strony bądź, że posiadała ona wiedzę, że
>> takie wlepki są naklejane. Dowodowo taka sprawa nie jest prosta.
> Nie wgłębiając się w dowody, casusy i inne pierdółki prawnicze – czy jak będę
> naklejać vlepy z adresem http://prezydent.pl/ to Bronek dostanie mandat od
> wiejskich? Vlepkami regularnie reklamują się odzieżowe marki hiphopowe, by-
> ło też parę takich akcji z innych branży i nikogo chyba jeszcze za to
> nie karali.
> Zresztą, vlepka niekoniecznie musi lądować w metrze/tramwaju/autobusie.
> Może być spokojnie naklejana w milionie innych miejsc, choćby wszędzie tam
> gdzie bywa nasz target, a więc od kibli na uczelniach, po tanie bary mleczne
> i poczekalnie dworcowe.
>
> Co wy na to, Naród?
>
Jestem gotowy wlepiać ku chwale ludowej ojczyzny.
A co z hasłem "Towarzysz Wanda był mężczyzną" i portretem?
Po wpisaniu w gógiel Towarzysz Wanda wychodzi odpowiedni kontent, choć
Dreamland jest pozycję wyżej od nas.
--
Strażnik Wandokalipsy
Received on Fri 01 Apr 2011 - 04:36:09 CEST