>> A tak serio - po adresie strony można dojść czyja ona i dostać po dupie za >> dewastację miasta. Ergo - niestety jestem przeciwny akcji wlepkowej.
> Pod warunkiem, iż udowodni się, że wlepkami obklejała miasto osoba, która
> jest jednocześnie właścicielem strony bądź, że posiadała ona wiedzę, że
> takie wlepki sÄ… naklejane. Dowodowo taka sprawa nie jest prosta.
Nie wgłębiając się w dowody, casusy i inne pierdółki prawnicze – czy jak będę
naklejać vlepy z adresem http://prezydent.pl/ to Bronek dostanie mandat od
wiejskich? Vlepkami regularnie reklamujÄ… siÄ™ odzieżowe marki hiphopowe, byÅ
‚o też parÄ™ takich akcji z innych branży i nikogo chyba jeszcze za to
nie karali.
Zresztą, vlepka niekoniecznie musi lądować w metrze/tramwaju/autobusie.
Może być spokojnie naklejana w milionie innych miejsc, choćby wszędzie tam
gdzie bywa nasz target, a więc od kibli na uczelniach, po tanie bary mleczne
i poczekalnie dworcowe.
Co wy na to, Naród?
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Thu 31 Mar 2011 - 15:39:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET