Re: Wandystan: Zmiana na stołku

From: Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 16 Mar 2011 22:03:01 +0100


Czołem ANP!

> Ja jebię, a już mnie powyższym przekonaliście... Obawiam się Waszej
> chwiejności nastrojów po objęciu stolca.

Sorry, to raczej ja powinienem obawiać się waszych tekstów w stylu "za radykalne zmiany, to odchodzę do KS". Na rany Wandy, co to w ogóle ma być? Powinniśmy chyba wprowadzić zasadę, że kto w jakiejkolwiek dyskusji wysunie argument "jak tak, to odchodzę" powinien być rozstrzeliwany, palony a prochy wsypywane do kanalizacji scholandzkiej (czyste miejsce, wszyscy wiedzą, że Scholandczycy używają tylko "drążkojek", czyli drewnianych ustępów budowanych na czas objazdów po kraju premiera Drążkiewicza).

BTW. Zmienił się Król w Scholandii.

> Dziwicie się, że sowietyzacja się kojarzy z betonem a nie kolektywną
> współpracą?

Dziwię się. Bo gdybyście rozmawiali z nowym, który nie wie czym jest MW - to ok. Ale faktycznie dziwi mnie, że rozmawiając ze mną posądza się mnie o chęć jakiegoś płaskiego kopiowania reala na płaszczyznę wirtualną. Ja jakbym wyczytał coś takiego w czyichś (np. Iva, Pupki czy choćby Lepkiego) postulatach, to najpierw długą chwilę bym się zastanawiał i sprawdził, czy czegoś nie pomieszałem czytając, zanim posądzę tę osobę o coś takiego. A wystarczyło wpisać w wyszukiwarkę LDMW/gmaila słowo "sowietyzacja", żeby wyskoczył wątek postulatów prezerwatywizmu, gdzie jest dokładny opis.

Zresztą, co jest w tym słowie, że się tak kojarzy? Sowietyzacja, czyli wprowadzanie sowietów. Sowiety, czyli rady. Czyli wprowadzanie rad. Owszem, być może realowo kojarzy się to niektórym z zaprowadzaniem "radzieckiego/sowieckiego porządku", ale wydawało mi się, że w tym towarzystwie, które wirtualnie gloryfikuje Hodżę czy Lenina, nie będzie jakiegoś stygmatyzowania tego słowa, zresztą innych w tym temacie również.

-- 
PTR
Received on Wed 16 Mar 2011 - 14:07:17 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET