> Pogląd mandragora na sprawę jest taki, że Grigorija w zasadzie należałoby
> powiesić za jaja. A najpierw odwołać, oczywiście.
I słusznie :-) Najpierw powiesić, potrzymać tam trochę, a potem odciąć (sznur, nie jaja) i powitać z powrotem.
> Ale nie bardzo łapię skąd
> żeśta, tow. Radziecki, wytrzasnęli te kadencje i inne cuda? Mamy S.K.A.
> i obowiązuje: (...)
Mój błąd. Przyznam bez bicia, że zapomniałem o SKA. Głównie dlatego, że się uaktywniło co nieco.
> Nie ma żadnych kadencji po których kogoś trzeba odwołać. Jest możli-
> wość odwołania za zgodą Churału w wymienionych okolicznościach.
> Które zachodzą.
No to wnoście o zgodę Churału i jedziemy z tym koksem.
-- PTRReceived on Thu 24 Feb 2011 - 23:20:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET