Przekopa³em archiwum Instytutu i znalaz³em notatkê nastêpuj±cej tre¶ci, jednego z Sarmatów, którzy przyjechali do nas w ramach wspólnego grantu badawczego (badania nad ewolucj± kultury wando-sarmackiej, w trakcie). Na razie pozostawiam bez komentarza. Notatka pochodzi z 11 lutego 2008:
"Wczoraj w "Wandei Ludu" pojawi³ siê artyku³ Tow. Ingavarro "Tytoñ
Podpu³kownika Winnickiego", gdzie Ingavarro zastanawia siê nad ilo¶ci±
u¿ywanych w Wandystanie wulgaryzmów. Pisze, ¿e wulgaryzmy, które mog± byæ
¶wietnym wzmocnieniem zdania, zwiêkszeniem mocy wyrazu itd. s± w Wandystanie
nadu¿ywane i korzysta siê z nich zupe³nie bezsensownie, dorzucaj±c raz po
raz do tekstu wypowiedzi.
Podobn± opiniê, ale z nieco innej perspektywy skierowa³ jaki¶ czas temu von Thorn- Czekañski, Sarmata, pisz±c, ¿e Wandystan reprezentuje obecnie kulturê rynsztokow± i korzysta siê z MW nieustannie z wulgaryzmów, które sta³y siê jedynym celem zabawy, a to ¶wiadczy o upadku i niedalekim koñcu Wandystanu.
Tyle opisu. Rzeczywi¶cie (...) - tu nieczytelne, IPpN - , wulgaryzmy by³y
u¿ywane rzadko. Z czasem pojawia³o siê ich coraz wiêcej, by³ to niejako bunt
w stosunku do purystycznej jêzykowo i eliminuj±cej wszelkie wulgaryzmy
Sarmacji. Zatem u¿ywanie s³ów w rodzaju "kurwa" sta³o siê podczas
"wandejskiego czerwca" i na d³ugo po nim symbolem wolno¶ci s³owa. Pojawi³y
siê nawet nowe wandejskie zwyczaje, np. "wypierdalaæ" mo¿e oznaczaæ co¶ w
rodzaju "hip hip hurra!", "niech ¿yje!", byæ oznak± rado¶ci albo
paradoksalnie, akceptacji jakiego¶ pomys³u. Czasami bywa równie¿ u¿ywane w
wandejskich powitaniach. Tu pojawia³y siê ju¿ nieprzyjemnie sytuacje, np.
kiedy komisarz ds. informatycznych, Tow. Ciupak, chc±c zachêciæ nowego
mieszkañca do aktywno¶ci w MW, zacz±³ rozmowê od "wypierdalaæ" i ten wyniós³
siê od razu z Wandystanu. Po MW kr±¿y te¿ dowcip:
Niew±tpliwe coraz czêstsze u¿ywanie wulgaryzmów rodzi pewne problemy w komunikacji. Najgorsze jest to, ¿e ka¿dy, kto zechce zwróciæ na to uwagê, spotyka siê z przewrotnym nadu¿ywaniem wulgaryzmów, jak tobi to np. Tow. Bones, który we "wrzaskpudle"- odpowiedniku sarmackiej "gospody", nieustannie publikuje krótkie wierszyki ze s³owem "chuj".
Zdarza siê jednak, ¿e Wandejczycy rozwa¿nie podchodz± do sprawy i byæ mo¿e
tekst Tow. Ingavarro bêdzie prze³omowym w tej kwestii, poniewa¿ w komentarzu
do niego Tow. Struszyñski pisze, ¿e pocz±tkowo chcia³ napisaæ tylko
"wypierdalaæ", ale siê opanowa³ i zamie¶ci³ merytoryczny komentarz.
Na pewno sprawa jêzyka warta jest bli¿szego przyjrzenia siê".
-- IPpN [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 21 Feb 2011 - 09:33:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET