> Chyba was pojebało. Pierwszy raz słyszę, że poronosocjalizm to odchylenie.
> Chyba w Waszych snach. Ja kurwa zawsze byłem pornsocjalista i jako taki
> umrę. A Wy radziecka przesadzacie, mam nasłać TOPR albo SarmaMORD na te
> Wasze lotne brygady?
Obywatelu, uprasza się o zachowanie spokoju. Pornosocjalizm jest odchyleniem, ponieważ wypaczył pierwotne założenia idei Wandy - choć może i w dobrym duchu. Potwierdził to m.in. tow. Mandragor, więc nie jest to "mój sen". Pornosocjalizm doprowadził do tego, co widzimy obecnie w Wandystanie - wypalenie, dekadentyzm, findesieklyzm. Gdzie jest rewolucyjny zapał? Gdzie jest polityczna czujność i budowa nowego świata? Tylko chlanie, dupy, sranie, wypierdalanie i napierdalanie, czyli moralna dedrengolada, bumelanctwo i bikiniarstwo. To jest wasz pornosocjalizm.
> Z Anhaltem idzie mi źle, pod względem twórczym jestem wypalony, nie to co
> Wy.
Cóż, przykro mi towarzyszu z tego powodu. Nie załamujcie się, jeszcze zaświeci wam Jutrzenka i Socjogram, a nie wyblakłe gwiazdy pornosocjalizmu!
-- PTRReceived on Sat 19 Feb 2011 - 14:09:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET