> więc jakby coś, to nie krzyczcie, że zabieram się do rozważań od zera.
Bardzo sÅ‚usznie, towarzyszu. Jest w Mandragoracie kilka dziedzin, które należaÅ‚oby zaorać i uporzÄ…dkować na nowo. Szkoda, że nie ma z nami aktywnie towarzysza Zaorskiego, uÅ‚atwiÅ‚oby to przynajmniej część pierwszÄ … ;)
> Co wy na to? Jakie macie inne pomysły? Ja osobiście byłbym za 4.
Zawsze śmieszyły mnie pixelkriegi i kolonizowanie przestrzeni nie wypeł- nionych żadną treścią, jednak ten przypadek jest nieco inny. Po pierwsze Anhalt jest malutki, więc nie ma wiochy kiedy nic w nim się nie dzieje. Po drugie, jest położony w fantastycznym miejscu; to taki niezatapialny lotniskowiec, dający ogromne pole do popisu dla wszelkich ćwiczeń SAL i ewentualnych akcji militarnych. Po trzecie, broniliśmy go zacięcie z samych prestiżowych względów, więc trochę głupio teraz sobie odpuszczać.
Wydaje mi się że warto jednak zatrzymać te kilka pikseli, urządzić tam strefę zmilitaryzowaną, najprawdziwsze ZATO, wielką bazę marynarki i ogromne poligony nuklearne. Taką wirtualną Kamczatkę :P Jeśli znajdzie się ktoś kto będzie chciał coś oryginalnego tam tworzyć – jestem bardzo za. Podobnie z perspektywą przygarnięcia jakiejś młodej nacji. Natomiast "marka Anhaltu" jak to żeście nazwali, średnio mi się widzi. Tak naprawdę nigdy nic się tam tak naprawdę nie działo, przynajmniej ja mam takie wrażenie :)
Aha, mówiłem w imieniu swoim własnym, prywatnym. Jako mandragor oczywiście jestem posłuszny woli Ludu.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Sun 13 Feb 2011 - 17:05:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET