Re: Wandystan: Co z tym Anhaltem?

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 14 Feb 2011 02:05:44 +0100


W dniu 11 lutego 2011 08:51 użytkownik Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:

> więc jakby coś, to nie krzyczcie, że zabieram się do rozważań od zera.

Bardzo sÅ‚usznie, towarzyszu. Jest w Mandragoracie kilka dziedzin, które należaÅ‚oby zaorać i uporzÄ…dkować na nowo. Szkoda, że nie ma z nami aktywnie towarzysza Zaorskiego, uÅ‚atwiÅ‚oby to przynajmniej część pierwszÄ … ;)

> Co wy na to? Jakie macie inne pomysły? Ja osobiście byłbym za 4.

Zawsze Å›mieszyÅ‚y mnie pixelkriegi i kolonizowanie przestrzeni nie wypeÅ‚- nionych żadnÄ… treÅ›ciÄ…, jednak ten przypadek jest nieco inny. Po pierwsze Anhalt jest malutki, wiÄ™c nie ma wiochy kiedy nic w nim siÄ™ nie dzieje. Po drugie, jest poÅ‚ożony w fantastycznym miejscu; to taki niezatapialny lotniskowiec, dajÄ…cy ogromne pole do popisu dla wszelkich ćwiczeÅ„ SAL i ewentualnych akcji militarnych. Po trzecie, broniliÅ›my go zaciÄ™cie z samych  prestiżowych wzglÄ™dów, wiÄ™c trochÄ™ gÅ‚upio teraz sobie odpuszczać.

Wydaje mi siÄ™ że warto jednak zatrzymać te kilka pikseli, urzÄ…dzić tam strefÄ™ zmilitaryzowanÄ…, najprawdziwsze ZATO, wielkÄ… bazÄ™ marynarki i ogromne poligony nuklearne. TakÄ… wirtualnÄ… KamczatkÄ™ :P JeÅ›li znajdzie  siÄ™ ktoÅ› kto bÄ™dzie chciaÅ‚ coÅ› oryginalnego tam tworzyć – jestem bardzo za. Podobnie z perspektywÄ… przygarniÄ™cia jakiejÅ› mÅ‚odej nacji. Natomiast "marka Anhaltu" jak to żeÅ›cie nazwali, Å›rednio mi siÄ™ widzi. Tak naprawdÄ™ nigdy nic siÄ™ tam tak naprawdÄ™ nie dziaÅ‚o, przynajmniej ja mam takie wrażenie :)

Aha, mówiłem w imieniu swoim własnym, prywatnym. Jako mandragor oczywiście jestem posłuszny woli Ludu.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz, kwiaton, elektron
Received on Sun 13 Feb 2011 - 17:05:49 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET