> A ja się pytam, gdzie jest prezydent?! Może ktoś z jego wyborców by
> się pofatygował kopnąć go w tyłek i zmobilizować albo do aktywności,
> albo chociaż do zapowiedzenia urlaubu i wyznaczenia zastępcy?
Dobra. Jako wyborca pofatyguję się zapowiedzieć urlaubu i wyznaczyć następcę. Jako następcę prezydenta wyznaczam tow. Pupkę. Chętnie też bym i kopnął w tyłek, ale przez internet?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 11 Jan 2011 - 06:50:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET