>
> Nikt w ciemno nie będzie głosować 'za'. Żeby projekt poprzeć trzeba
> go zrozumieć i podzielić argumentację projektodawcy. Jeśli zatem
> autor projektu chciałby, żeby jego propozycja przeszła, powinien zro-
> bić co się da, żeby jego projekt był możliwie czytelny i zrozumiały.
> Ale oczywiście zawsze możecie sprawę olać, nie wysilać się i czekać
> na wynik głosowania. Powodzenia.
>
Też tak myślę. Wandejski Churał to nie jest pomoc techniczna linuxa!
A przy okazji, muszę niestety podjąć smutną decyzję. Debatujemy, debatujemy i... i nic. Ja ze swej strony odczuwam własne poczynania w tej debacie jako wielką klęskę. Dość! Jestem zmuszony oświadczyć, co następuje:
Drodzy Wandejczycy, czcigodni towarzysze partyjni i bojownicy o tanie kondomy! Przygnieciony realem, nie jestem w stanie się doczołgać do wirtuala i cokolwiek tu działać. Zmuszony jestem ogłosić publicznie, oficjalnie, że rezygnuję z aktywności w sprawie konstytucji. Nie czekajcie na mnie, nie jestem w stanie się tym zająć. Gorąco Was pozdrawiam, trzymam kciuki za przyszłość, za dobrą konstytucję, za lepsze czasy. Ale ja z tego projektu TERAZ odpadam. Widzę, że nie daję rady, więc mówię to wprost. Mam nadzieję, że chociaż na LUW starczy odrobinę czasu.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 29 Dec 2010 - 10:06:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET