> Towarzyszu Mandragorze, kiepskiej baletnicy to i rąbek przy spódnicy
> przeszkadza. Jeżeli ktoś chce działać - to działa, najwyżej nieco
> wolniej i z nieco większym wysiłkiem.
Owszem, przeszkadza mi powstały burdel i nie wydaje mi się, żeby był to "rąbek przy spódnicy". Poza tym jak najbardziej zgadzam się, że jak ktoś chce działać, to zadziała, ale do tego nie był w najmniejszym stopniu potrzebny żaden marsz.
> Do tej pory forma nikomu nie przeszkadzała, tow. Struszyński się
> wypowiedział i podjął dyskusję (...)
Skoro nikomu, to czemu wypowiedział się tylko Struszyński?
> (...) bez konieczności porównywania z obecną (osobiście
> nie wiem czemu to miałoby służyć...)
" (...) caÅ‚y projekt konstytucji wrzucić w jeden fajl tekstowy (z uwzglÄ™dnieniem oczywistych autopoprawek redakcyjnych (...) ), w drugi dać ponumerowane poprawki merytoryczne i w jednym poÅ›cie dać linki wraz z uzasadnieniem dla zmian w stosunku do obowiÄ…zujÄ…cej konstytucji (...)" — gdzie tu mowa o _porównywaniu_ z obecnÄ…? PisaÅ‚em tylko o uzasadnieniu dla zmian, a to kolosalna różnica. Porównywanie nie miaÅ‚oby sensu bo zmieniacie w sposób dość istotny ukÅ‚ad (moim zdaniem zresztÄ… nie porzÄ…dkujÄ…c), ale jeÅ›li zmiany sÄ… potrzebne to trzeba je uzasadniÄ ‡, a jeÅ›li nie to po co w ogóle zmieniać? ZresztÄ… sami żeÅ›cie już gdzieÅ› te uzasadnienia dali, tylko, jak mówiÅ‚em, nie sposób odgrzebać.
> A co do wyżej wymienionych - z całym szacunkiem dla nich i ich
> dorobku, ale wydaje mi się, że nawet jakby im w papierek zawinąć i pod
> nos podłożyć, to i tak by dupy nie ruszyli.
Zgoda co do Bonka, ale u niego to wynika z przyjętego punktu widzenia. Natomiast pozostali? Wcale nie jestem taki przekonany, że mając po ludzku napisane by się nie odnieśli.
Poza tym w ogóle przestalibyście odwracać kota ogonem, bo po prostu śmieszne jest argumentowanie, że "wcześniej nikomu nie przeszkadzało", a wyjaśnienie "i tak nikogo nie zaktywizuje". Nie chcę zdradzać prywatnych rozmów, ale zgodziłem się ugiąć i w ogóle poważnie traktować hapening pt. "Marsz na Genosse" po argumentacji, że ma to być element aktywizujący debatę nad konstytucją. Skoro Wam na tej aktywności tak zależało i skoro mogliście wsadzić robotę w pisanie depesz, w stronę marszu etc., to czemu teraz nie chce wam się sprawy o niebo prostszej, legalnej i prędzej dającej nadzieję na aktywizację załatwić? Tego nie rozumiem.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Sun 19 Dec 2010 - 14:11:09 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET