Re: Wandystan: [ChL] DEBATA nad nowym projektem konstytucji

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 19 Dec 2010 23:11:07 +0100


W dniu 19 grudnia 2010 22:02 użytkownik Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Towarzyszu Mandragorze, kiepskiej baletnicy to i rąbek przy spódnicy
> przeszkadza. Jeżeli ktoś chce działać - to działa, najwyżej nieco
> wolniej i z nieco większym wysiłkiem.

Owszem, przeszkadza mi powstaÅ‚y burdel i nie wydaje mi siÄ™, żeby byÅ‚ to "rÄ…bek przy spódnicy". Poza tym jak najbardziej zgadzam siÄ™, że jak ktoÅ› chce dziaÅ‚ać, to zadziaÅ‚a, ale do tego nie byÅ‚ w najmniejszym stopniu  potrzebny żaden marsz.

> Do tej pory forma nikomu nie przeszkadzała, tow. Struszyński się
> wypowiedział i podjął dyskusję (...)

Skoro nikomu, to czemu wypowiedział się tylko Struszyński?

> (...) bez konieczności porównywania z obecną (osobiście
> nie wiem czemu to miałoby służyć...)

" (...) caÅ‚y projekt konstytucji wrzucić w jeden fajl tekstowy (z uwzglÄ™dnieniem  oczywistych autopoprawek redakcyjnych (...) ), w drugi dać ponumerowane  poprawki merytoryczne i w jednym poÅ›cie dać linki wraz z uzasadnieniem dla zmian w stosunku do obowiÄ…zujÄ…cej konstytucji (...)" — gdzie tu mowa o _porównywaniu_ z obecnÄ…? PisaÅ‚em tylko o uzasadnieniu  dla zmian, a to kolosalna różnica. Porównywanie nie miaÅ‚oby  sensu bo zmieniacie w sposób dość istotny ukÅ‚ad (moim zdaniem zresztÄ… nie porzÄ…dkujÄ…c), ale jeÅ›li zmiany sÄ… potrzebne to trzeba je uzasadniÄ ‡, a jeÅ›li nie to po co w ogóle zmieniać? ZresztÄ… sami żeÅ›cie już gdzieÅ› te uzasadnienia dali, tylko, jak mówiÅ‚em, nie sposób odgrzebać.

> A co do wyżej wymienionych - z całym szacunkiem dla nich i ich
> dorobku, ale wydaje mi się, że nawet jakby im w papierek zawinąć i pod
> nos podłożyć, to i tak by dupy nie ruszyli.

Zgoda co do Bonka, ale u niego to wynika z przyjÄ™tego punktu widzenia.  Natomiast pozostali? Wcale nie jestem taki przekonany, że majÄ…c po ludzku napisane by siÄ™ nie odnieÅ›li.

Poza tym w ogóle przestalibyÅ›cie odwracać kota ogonem, bo po prostu Å›mieszne jest argumentowanie, że "wczeÅ›niej nikomu nie przeszkadzaÅ‚o", a wyjaÅ›nienie "i tak nikogo nie zaktywizuje". Nie chcÄ™ zdradzać prywatnych  rozmów, ale zgodziÅ‚em siÄ™ ugiąć i w ogóle poważnie traktować hapening  pt. "Marsz na Genosse" po argumentacji, że ma to być element aktywizujÄ…cy debatÄ™ nad konstytucjÄ…. Skoro Wam na tej aktywnoÅ›ci tak zależaÅ‚o i skoro mogliÅ›cie wsadzić robotÄ™ w pisanie depesz, w stronÄ™ marszu etc., to czemu teraz nie chce wam siÄ™ sprawy o niebo prostszej, legalnej i prÄ™dzej dajÄ…cej nadziejÄ™ na aktywizacjÄ™ zaÅ‚atwić? Tego nie rozumiem.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz, kwiaton, elektron
Received on Sun 19 Dec 2010 - 14:11:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET