Co do demokracji bezposredniej - to znow - celowo dalem to jako przejaw skrajnosci - zeby bylo pole do dyskusji. Nie jest tak, ze Lud sobie tworzy ustawy - on tylko zgadza sie lub nie na projekty wyrazone przez chural - wiec wladza churalu nie jest zmieniszona - tylko kontrola ludu sie pojawia wieksza. Ale ogolnie rzecz biorac - to mnie demokracja przedstawicielska wystarcza.
Wiec dyskutujmy!
Aha co do opinii tow. Salvadoriego - to sie zgadzam z tym, ze TL
wystarczy jako sad - chodzi tylko o to, zeby byl przepis ze moga
istniec inne sady po to wlasnie zeby mogly istniec a nie MUSIALY
istniec. Mysle o takich sytuacjach kiedy na przyklad anektowalibysmy
jakies mniejsze panstwo co czasem sie zdarza - ktoremu zaoferowac
mozna byloby szeroka niezaleznosc - a i tak druga instancja bylby TL.
A ze na ten czas sadem wlasciwym w kazdej instancji JEST i POWINIEN
BYC TL to sie zgadzam!
Khand
PS: nie wiem kiedy bede na necie - ale z racji tego ze czekam na
wazne maile osobiste - to bede na siec wchodzil od czasu do czasu.
Pokoj z Wami!
Pa!
Received on Sat 16 Jul 2005 - 03:33:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET