Poniżej przedstawiam kilka moich uwag dotyczących projektu konstytucji
Khanda. Uwagi te nie mają w żadnym wypadku charakteru poprawek (na to
przyjdzie pora później), są raczej naprzemiennie postulatami,
wątpliwościami i propozycjami pewnych zmian.
- Brakuje mi w projekcie podkreślenia narodowej tradycji Wandystanu.
Uważam, że powinno się w niej znaleźć odwołanie do tradycji wandyzmu,
SAL czy KPS. Choćby w preambule. Nic zobowiązującego, po prostu
nawiązanie (tak jak konstytucja RP nawiązuje do tradycji chrześcijańskiej).
- Do uprawnień Prezydenta należałoby dodać "reprezentowanie państwa w
stosunkach zewnętrznych".
- Osobiście dokonałbym pewnych korekt w artykule dot. władzy
sądowniczej. Po pierwsze, nie widzę potrzeby tworzenia sądów szczebla
niższego niż TL. Moim zdaniem w sprawach "standardowych" spokojnie
mógłby orzekać jeden z sędziów TL (apelację również rozpatrywałby jeden
sędzia). Pełen skład zarezerwowałbym dla orzekania zgodności aktów
normatywnych niższego rzędu z katami rzędu wyższego i dla rozpatrywania
kasacji od wyroków.
Ponadto pełny skład mógłby pełnić funkcje wykładnicze. W takim wypadku w
art. 2 mógłby znaleźć się zapis o miejscu prawotwórczych wykładni w
hierarchii aktów prawnych.
4. I jeszcze raz odnośnie sędziów Trybunału: dlaczego w konstytucji nie
pojawił się zapis o ich nietykalności w trakcie pełnienia obowiązków i
ew. immunitecie materialnym?
Ogólnie projekt konstytucji wg Khanda bardzo mi się podoba, szczególnie
w kwestii urzędów wybieralnych. Mam jednak nadzieję, że moje uwagi
zostaną uwzględnione w publicznej debacie.
Salwador Salwadori
Wiceprezydent, KLSZ
Received on Sat 16 Jul 2005 - 01:02:34 CEST