Re: Re: Wandystan: Z zaswiatow

From: Krzysztof Bojar <Yasioob_usunto_at_op.pl>
Date: Fri, 15 Jul 2005 22:04:23 +0200


Użytkownik Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl> napisał:
>
>Projekt w swoim założeniu i zapisach jest sprzeczny z duchem Mandragoratu
>Wandystanu. Wprowadza bezpłciową ideologicznie republikę. Zgodzę się że
>demokracji musi stać sie zadość, ale:
>1. moim zdaniem referendum w sprawie każdej ustawy to dla mnie likwidacja
>funkcji kwiatona - ogranicza się do pisania artykułów i paragrafów - to nie
>jest druga Szwajcaria albo drugie, antyczne Ateny (schyłek demokracji
>przedstawicielskiej).

Referendum w sprawie każdej ustawy jest jednym z podstawowych założeń programowych Partii "Logiczna Sarmacja" (i zostało wyśmiane powszechnie w Sarmacji), a dodam tylko, że porównanie do niej nie jest w żadnym wypadku komplementem. Szczerze mówiąc byłem z lekka zszokowany, kiedy Mandragor Krupiński wyszedł z taką propozycją. Moim skromnym zdaniem nie każdy obywatel zna sie na prawie na tyle, aby móc sensownie głosować w takim referendum. Churał Ludowy jest wybierany własnie po to, żeby zapewnić fachową władze ustawodawczą. Nie widze powodu, żeby zabierać tą władze kwiatonom i oddawać władzę w ręce ludu. Wątpie, aby mogło to wyjść jakiemukolwiek v-państwu na dobre

>2. silna władza prezydencka również nie jest wcale bardziej demokratyczna od
>obecnej -sądzę że odwrotnie.

Też tak uważam. Silniejszy prezydent nie jest moim zdaniem potrzebny MW. Jego uprawnienia już i tak są dość szerokie, a umocnienie jego pozycji zbliży Wandystan do ustroju republiki autorytarnej, a przeciez nie w tym kierunku mają zmierzać proponowane reformy.

>Ustrój z teorii owszem autorytarny (i tak bardziej demokratyczny niż w
>innych krajach). Dalszą demokratyzację dopominały się "tłumy" paru członków
>Ligi Obrony Komunizmu (o ironio). Front Jedności Narodu stanowczo się
>opowiadał za zachowaniem aktualnej konstytucji.

I chwała mu za to! Jestem także za obroną obecnego ustroju, którego zasady są mi bardzo bliskie. Znaleziona w nim została delikatna równowaga między demorkacją a władza autorytarną i już kiedyś mówiłem, że obawiam się konsekwencji zachwiania tej równowagi. Oczywiście nie twierdze, że mamy stać w miejscu i obecnego ustroju nie rozwijać, po prostu uważam że powinny być to zmiany ewolucyjne, nie rewolucyjne.

>Nie liczyłbym na demokrację - aby się ktoś zainteresował "Demokratycznym
>państwem wirtualnym" najpierw musiałby mieć pojęcie, ze to nie jest norma,
>że wokół same monarchie burżuazyjne. Na samo hasło "państwo socjalistyczne"
>czy "komunistyczne" ludzie zaglądają z ciekawością. Ta symbolika, retoryka i
>owołanie do tradycji jest wyróżniajace.

To właśnie v-komunizm czyni Mandragorat tym, czym on jest. Jest ona filarem Wandystanu i chociaż naraża go na ataki prawicowych radykałów, to mnie fakt, że omijają oni to państwo tylko cieszy. Muszę słuchać ich bredzenia w Sarmacji i miło mi jest zajrzeć do państwa socjal-demokratycznego, w którym reprezentowane sa bliskie mi ideały, a skrajnej prawicy brak. Nie wyobrażam sobie tego państwa bez ideologii Wandyzmu, nie byłyby to już ten Wandystan w którym teraz jesteśmy i moim zdaniem głównie by na tym stracił.

>nie ma czegoś takiego jak v-komunizm, nie ma centralniplanowanej gospodarki,
>masowej eksterminacji współ obywateli etc. To jest co najwyżej państwo
>socjalistyczne, a właściwie socjaldemokratyczne - właśnie v-komunizm, uważam
>jest odbiciem realnej socjaldemokracji.

Moim zdanie v-komunizm ciężko porównywac do jakiejś konkretnej realnej ideologii. Ma trochę z sojcjal-demokracji, trochę z liberalizmu, nie wiem do którego kierunku mu bliżej. Jest on zjawiskiej unikalnym i moim zdaniem jest to najważniejszy argument w jego obronie.

>Tracimy pierwotną, charakterystyczną nazwę, jesteśmy zwykłą republiką, bez
>jakiejkolwiek ezgoztyki (tylko unas nie ma posłów, ministrów, "panów", są
>kwiatoni, komisarze ludowi, trybunał ludowy, duch sprawiedliwości klasowej,
>"towarzysze"). Moje osobiste wrażenie jest takie, że pojawiłem się w MW na
>zaproszenie (już nie pamietam kogo) i to co mnie wciągnęł to właśnie ta
>ezgotyka.

Spójżcie tylko na Baridas. Jest on zwykła republiką, ma ustruj mniej więcej równie demokratyczny co Wandystan, ale teraz, po odłaczeniu od Drealmandu, umiera. Dlaczego? Moim zdaniem głownie dlatego, że nie ma w nim prawie niczego, co przyciągnęłoby rzesze nowych mieszkańców, nie ma cechy szczególnej, która by zwabiała nowych mieszkańców i odrózniała go wyraźnie od innych mikronacji. Wandystan taką ma, jest nią jego odmienność i niezwykłość, stworzona przez ideologię, kult Wandy, także to unikalne nazewnictwo. Wszystko to jest jego unikalna częścią i moim zdaniem powinno zostać zachowane. Krzysztof kaw. Bojar Received on Fri 15 Jul 2005 - 13:04:33 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET