Re: O¶wiadczenie tow. Kellera

From: albusboreed <albusboreed_usunto_at_yahoo.com>
Date: Tue, 05 Jul 2005 16:07:51 -0000

uwazam, ze jezeli się "startuje" i uzyska się mandat, to powinno się go przyjąć

> Wybory w Wandystanie sa proporcjonalne. Glosowanie odbywa sie
przede
> wszystkim na liste, potem na kandydata. Troche lektury by sie Tow.
przydalo.
> Naturalnym jest, ze to do mnie nalezy decyzja czy bede kwiatonem.
Wówczas
> wchodzi kolejna osoba z listy. Tak tez sie stalo.

wiem..wiem...czepiam się, bo nie podoba mi się ten cały system.

wiem , ze obowiazujacy system jest najlepszym wyjsciem pod względem organizacyjnym ale uwazam, ze powinno się głosować przede wszystkim na człowieka, a nie na liste.

> >>>w II kadencji FJN, któremu pan przewodniczył otrzymał od
wyborców,
> jeoli dobrze pamiętam 3 mandaty!
>
> Nie "Pan Przewodniczacy" otrzymal trzy mandaty tylko Koalicyjny
Komitet
> Wyborczy Front Jednosci Narodu

wiem, przeciez nic takiego nie pisalem!

>czyli jeden mandat WSPJ (KELLER) jeden
> mandata FR (SALWADORI) i jeden mandat WZPR (Kurek, potem Nowak).

> >z czego dwóch ludzi, którzy je
> dostali okazało sie kompletnymi leserami i nie nadającymi sie do
> odpowiedzialnej dzialalnosci politycznej ludzmi
>
> Rozumiem, ze chodzi o o Kurka i Nowaka? Bo o Towarzyszu Salwadori
> powiedziec, ze to leser to bardzo zastanawiajace.

oczywiscie, ze chodzi o tych dwóch. napsialem- "o ile dobrze pamiętam".
Tow. Salwadoriemu nie mam nic do zarzucenia, dobrze spełniał swoją rolę!

> >>>. PORAŻKA
>
> >>>teraz także Pański team wyborczy zafundował wyborcom "niezłą
jazdę".
> dwie osoby z WSPJ, które otrzymały najwięcej głosów ZREZYGNOWAŁY ze
> swoich mandatów. to jest robienie wyborców w jajo!
>
> To sa reguly demokracji.

wiem, ze takie są...

ale gdybym ja był wyborcą np. tow. Milewskiego, powierzył mu swój głos, ten uzyskał by mandat, cieszyłbym się bardzo, że osoba, na którą głosowałem będzie mnie reprezentował w ChL. Tymczasem tow. dekameron zrezygnował, byłbym rozgoryczony

>
> >za co ich macie, towarzysze z WSPJ??
>
> WSPJ jest partia odpowiedzialna za pnstwo, za sprawne
funkcjonowanie jego
> aparatu i organów konstytucyjnych. Nasza rola jest przekladanie
poparcia
> spolecznego na dzialania panstwa i jego rozwój.
>
> >>Wandyjska Socjalistyczna Partia Jednooci w moich oczach pogrążyła
> się kompletnie
>
> Ciekawa opinia, mniej interesujace uzasadnienie.
>
>
> >>Boreed
>
> Ja rozumiem, ze jest sezon ogórkowy i trzeba liste dyskusyjna
czyms
> wypelnic, ale czy Towarzysz nie ma innego zajecia anizeli
atakowanie
> Kwiatona WSPJ, anizeli odswiezanie jakis oswiadczen sprzed prawie
dwóch
> tygodni (sprzed wyborów prezydenckich) i wytaczanie ciezkich
dzial, ze WSPJ
> nie liczy sie ze swoim elektoratem.

w czasie okolo poludniowym- NIE :P mam wakacje :)

>A co do jasnej cholery obchodzi Czlonka
> LIGI WANDYJSKICH RODZIN elektorat WANDYJSKIEJ SOCJALISTYCZNEJ
PARTII
> JEDNOSCI - elektorat lewicy, który na prawice nie zaglosuje! To
jest
> sprzeczne z logika albo zgodne z jakas pokretna Towarzysza
Boreeda.

sam nie wiem, tak mnie jakoœ wzieło i się uczepiłem. jestem człek wrażliwy, wspólczuję wyborcom tow. Kellera, ktorzy nie mają czlowieka, w którego uwierzyli, głosując na niego w ChL, bo ten zrezygnował :P :]

W mojej
> ocenie haniebne zachowanie Towarzysza nastapilo w komentarzu w
Bramie -
> podkreslajac, ze Miotke otrzymal jeden glos. To jest ignorancja
Towarzysza
> dla demokratycznych regól wyborczych w Wandystanie. Proponuje sie
douczyc i
> ferowac wtedy opinie.

to nie jest ignorancja, tylko chęć podkreœlenia tego jaki jest nasz system.
przyznam, ze caly czas dokucza mi niewyobrazalnie wielka alergia na tow. Miotka i czasem cos tam mi sie rączka wywienie i napisze cos przesyconego chęcia dokuczenia, ale to silniejsze ode mnie, ale oczywiscie zdarza sie to rzadko i w miare łagodnie, caly czas pracuję nad sobą ;)
ale z kolei...nie mozna się mi dziwic! Miotke odcisnął na mojej psychice trwałe i bardzo negatywne piętno

> Ja mam osobiscie teraz sporo spraw zwiazanych z pracami Rady
Komisarzy
> Ludowych

to na prawdę wspaniale, szczere życzenia powodzenia, na prawdę :D

>i nie mam cienia ochoty wdawac sie w pyskówki z aparatczykiem LWR
> zdruzgotanym wynikami swojej partii.

ooo..wypraszam sobie! pisalem to jako osoba prywatna. prosze nie mieszac partii, ktorej jestem czlonkiem do moich prywatnych wypowiedzi

>Ja mam robote dla panstwa i jego
> obywateli. Takie teatrzyki polityczne mnie nie rajcuja obecnie i
nic one nie wnoszą.

  1. owocnej pracy
  2. zaden to teatrzyk polityczny
  3. napsialismy obaj, co myslimy. Więc sądzą, ze mozemy to zakonczyc :D

> sekretar Aleksander Bartlomiej Keller

Boreed Received on Tue 05 Jul 2005 - 09:09:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET