Drodzy Obywatele!
W dniu dzisiejszym, kilka minut po północy ogłoszone zostały wyniki wyborów Prezydenckich. Dowiedzieliśmy się, że po zaciętym boju moim następcą został Aleksander Bartłomiej Keller. Tym samym dobiegł końca sześciomiesięczny okres mojej prezydentury. Dziękuję wszystkim tym, którzy postanowili mi zaufać i głosować na mnie w wyborach na I i II kadencję. Przepraszam tych, których zaufanie zawiodłem. Dziękuję także tym osobom, które w tym czasie mnie wspierały, sczególnie Pawłowi Milewskiemu i Khandowi. Odchodzę. Opuszczam Pałac Roszkowskich, gdzie dla mojego następcy przygotowana jest już świeża pościel. Ja będę teraz służył Wandystanowi jako Dekameron Wszechjutrzni, Generalny Inspektor Skarbu (stan konta nadal 0 złotych...) i, jeśli Wanda da, to także Sędzia Trybunału Ludowego.
Szanowny Prezydencie!
Gratuluję Panu wyboru. Gratuluję również w imieniu pańskiego kontrkandydata- podlorda Medyceusza, z którym miałem okazję dziś rozmawiać i który mnie prosił o przekazanie Panu gratulacji.
Co prawda jest Pan reprezentantem opcji politycznej innej niż moja, jednak mimo tego wierzę w Pana. Wiem, że jest Pan doświadczonym politykiem i wierzę, że dzięki Panu Wandystan będzie jeszcze silniejszy. Tym razem obywatele wybrali lewicowy program. Takie są uroki demokracji. Jestem pewien, że nie zawiedzie Pan wyborców i zrealizuje swój program.
Życzę Panu, aby cztery miesiące Pańskiej prezydentury były okresem rozkwitu zarówno dla Wandystanu jak i dla Pana osobiście. Życzę Panu i pańskiemu rządowi spektakularnych sukcesów, zarówno w zakresie polityki zagranicznej, jak i polityki wewnętrznej.
(-) Michał Paweł Sobczak
Dekameron Wszechjutrzni
Generalny Inspektor Skarbu
Received on Tue 28 Jun 2005 - 08:18:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET