A Wy dalej swoje. Do dni dzisiejszych - jak tam dokładniej szcujecie, że do 11.12 - pasmo to leżało odłogiem, zresztą podobnie jak moje, a sam szef programu 1 twierdził, że nic nadawać nie będzie, bo tak. Więc wyrażam wielką radość z powodu zmiany postawy i sukcesu w uruchomieniu tej wspaniałej rozgłośni, wobec wzrostu motywacji do działania, wobec powrotu do "normalnego" trybu funkcjonowania w Wandystanie, a więc do aktywnego trybu, trybu z inicjatywą. Dokładnie to napisałem i takie jest znaczenie mojej wiadomości do tow. Lepkiego (czy jak go tam teraz zwiecie) i tego faktu w żaden sposób nie zmienia to, że polegliście na całej linii w próbie zrozumienia tego przyjaznego i życzliwego komunikatu do kolegi po fachu. Ach... znowu napisałem coś, co wymaga myślenia na poziomie abstrakcyjnym. Na wszelki wypadek dopiszę, że teraz miałem na myśli to, iż i ja i tow. ś.p. Lepki prowadzimy programy radiowe.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 15 Dec 2010 - 08:05:31 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET