Na Hucie rządzi Wanda, Wanda Kraków, więc uważajcie, Struszyński, bo na
wasz LUW mam blisko od łączniczki GAR ps. Krystyna Kot i nie jesteście
bezpieczni. Wyrzucimy was w czerwono-białym szaliku na meczu Hutnika i
będzie spokój.
Żart jest zrozumiały pewnie tylko dla Iwo i mnie, ale w każdym bądź
razie mój starannie szlifowany falset i moja gnomiość jak broda tow.
Marksa nie będzie podważana przez osobnika, który nawet nie wie, jakie
jest słownikowe znaczenie słowa "wigilia".
Całusy, konusy!
-- BonekReceived on Mon 13 Dec 2010 - 11:41:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET