> No mam nadzieję, że mówiąc o popiku, nie macie na myśli Scorpionsów? A
> jeżeli tak to chyba ironicznie, na wandę? :D
Ja zazwyczaj mówiąc pop mam na myśli całą popularną myzkę, łącznie z dziecięcą, czy młodzieżową, a więc np ac/dc, queen, sepultura, biohazard, tool, breitnej spirs itd. Coś, co się sprzedaje masowo jak macdonald. Przy czym jak widzicie, "pop" w takim rozumieniu nie jest u mnie określeniem pejoratywnym. Gdyby nadal grano dixieland i jazz tradycyjny, to też byłby to pop. Ale mniejsza o to. Sram na kategorie. Ja słucham tego, co nagrano na krążku, a nie tego, co napisano na okładce, czy w reklamówce.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 13 Dec 2010 - 10:57:11 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET