W dniu 13.12.2010 17:40, Ivo Maria "Ingawaar" de
Folvil-Arped-Karakachanow pisze:
> Towarzysze i Towarzyszki! I Także Wy, towarzyszu Struszyński!
>
> KAMPFGEFÄHRTEN!
> Witam Was Ciule i pozdrapfiam!
> Widać, że bez przewodnictwa w duchu Genosse Wanda nic nie chce iść i nie
> idzie i od tego nie robi nam dobrze w innenpolitik und aussenpolityk.
> Zapomnielyście o Swieckim Kościele, a jak mawia stare przysłowie "Jak
> szwaczki Wandzie, tak Janusz Żenada robotnikom!" Achtung! Hören mienia! Jam
> jem jezt głos wołąjącego z głębi paszczy! Stojącego na śmietnisku i
> dorzucającego do ogniska z aktami, których nie było! Głos Wandy mówi przez
> mienia i jest to gross głos i Plattfisch! Plattfisch und wurst! I wcale nie
> od rzeczy Wam przemawiam bo wielka jest tajemnica płastugi. Ale do rzeczy,
> bo jak mawiał tow. Żenada "Mów bydlaku prosto albo w ryj". Głos Jego, którym
> posłyszał całkiem na trzeźwo rzekł mnie:
> "W walkach wewnętrznych i sporach wytapiać będą oblicze mego Ludu, tego
> Ludu! Wrzuceni we wrzenie hochofen będą i jak sorówka gdy na stal
> stwardnieje stali będą twardzi, twarzowi. Zwołajcie tedy Lud mój na równinę
> płaską i krzesełka plastikowe zbieżcie, aby nie musieli stać bo chujowo stać
> tak bez przewy. Niech wybiorą spośrod siebie tego co im bedzie napominał i
> słowa moje w twarz rzucał bo pobładzili jak kapitaliści co dzielą i w
> ilorazie knowań nie znają co to Einheit. A nie ma Freiheit bez jedności i
> dobrze o tym kurwa wiedzÄ…."
> Na ile rozumiem Genosse Wanda chciał powiedzieć, że w tych ciężkich dla Ludu
> chwilach czas nam zwołać Konklawe. Może nie koniecznie w czasie
> rzeczywistym, ale trzeba. I wybrać kogoś kto prostował będzie trotuary przed
> nadejściem Wandy!
> Nie lękajcie się!
>
Tow. Ingawaar w stroju ceremonialnym:
http://dl.ziza.ru/other/122010/13/pics/8.jpg
--
Bonek
Received on Mon 13 Dec 2010 - 10:41:25 CET