>
Owszem, ale było to spowodowane dość swobodnym podejściem do tej umowy - w końcu nie umawialiśmy się z władzami jakiegoś państwa na przejęcie, ale chciałem się tą prywatną umową zabezpieczyć tak na zaś - w końcu kwestia dotyczyła de facto ziem niczyich, co zgodnie z ówczesnymi zasadami międzynarodowymi oznaczało, że moglibyśmy je zająć od czapki. Mnie jednak zależało właśnie na uniknięciu ew. pretensji, no i na zachowaniu jakiejś pamięci po dawnej Samundzie - której historię, kulturę itp. chcieliśmy pozostawić bez zmian. Alternatywą w tamtym momencie wydawało się, że w tamtym miejscu pojawi się jakaś jojonacja, która bez oglądania się na tradycję tego miejsca zacznie budować od nowa np. industrialną mikronację (przykładowo). Zupełnie bez sensu.
> Stąd też postanowiłem się wtrącić i
> zaproponować, aby być może poruszyć taką kwestię na forum OPM. Aby
> utworzyć coś na kształt międzynarodowego samoobsługowego biura
> notarialnego, jako np. działu forum, na którym dwie układające się
> strony zapisują treść ustaleń i już. Mamy jeszcze jakiś
> przedstawicieli w OPM?
Ma to pewien sens, choć równie dobrze mogłoby to być po prostu publikowane w jakimkolwiek miejscu publicznym, gdzie nie da się tego usunąć (czyli np. LD lepsza jest niż forum, które jest mniej "trwałe").
> Ten temat przewijał się niegdyś przez jakiś czast i o ile pamiętam,
> większość z nas chciała zaostrzenia komunizmu. Chociażby towarzysze
> Perun i Lepki. Czy to jest nadal aktualne?
O, no właśnie. dobrze byłoby to wiedzieć :-) Dlatego nawołuję do poparcia marszu, bo chodzi mi głównie o poparcie dla tego kursu. Nie musi to mieć od razu ostrego charakteru, tak jak napisał tow. Pupka - nie mam zamiaru iść na ostre, zależy mi na powaleniu przeciwników na kolana siłą moich argumentów.
-- PTRReceived on Sun 12 Dec 2010 - 10:37:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET