Re: Wandystan: Pytanie natury zasadniczej

From: ANP <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 12 Dec 2010 19:22:30 +0100


W dniu 12 grudnia 2010 19:16 użytkownik SB <bezpieka_usunto_at_wandystan.eu> napisał:

>
>
> To naturalne że najpierw władze ustalą w zaciszach gabinetów umowę,
> potem ją podpisują, a potem lud się o niej dowiaduje i ewentualnie jej
> nie ratyfikuje. Nie wiem zupełnie w czym problem. Nie wiem też czemu
> ma nam grozić cokolwiek innego od napływu nowych lub nowych starych
> obywateli.
>

Tak się dzieje w krajach monarchofaszystowskich. U nas, jeszcze za Khanda, o sojuszu z Dreamlandem prowadziliśmy długie dyskusje, wymienialismy argumenty. Sarmacja spadła Towarzyszom Wandejskim z nieba. Nie chodzi o to, czy mi to pasuje, bo chętnie pojadę do KS szerzyć wandyzm, stamtąd jestem, nigdy się tego nie wyparłem. Ale nie podoba mi się, że wczoraj Tow. Pupka bił czołem w asfalt placu Żenady jak przed nadmandragorem. A jednak dzisiaj to sarmacki książę, były mandragor. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby świętować jak gospodarz, który przyjmuje gości z, jednak, monarchofaszystowskiej zagranicy, czyli uboższych w rozumie i wiedzy o konstrukcji wspaniałej przyszłości dla wszystkich ludzi. Czułem się jak obywatel sarmackiej prowincji, zaskoczony w dodatku informacją o umowie obustronnej, a nie jak dumny obywatel Mandragoratu, który świętuje sześciolecie, na które przybyli dawni Wandowie, dzisiaj sarmaccy oficjele.

-- 
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sun 12 Dec 2010 - 10:22:31 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET