Pytanie natury zasadniczej

From: Ivo Maria \ <ingawaar_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 12 Dec 2010 18:19:36 +0100


Witam,
Odezwą się pewnie głosy, zem zdrajca i chuj mi do tego ale zadam to pytanie bo mnie nurtuje. Zanim jednak to uczynię chcę zaznaczyc, ze w pełni będę miał swoje zdanie kiedy zapoznam się z logami ze sławetnego jubelowego irca. A pytanie mam takie:
Jak godzicie poparcie dla marszu Radzieckiego z jego imperialistyczna i kolonialistyczną działalnością i retoryka jako O'Rhady w ramach, poprzez i z zasady tego czym jest lub raczej tego czym chciałby O'Rhada aby Morvan był? Zaznaczam, że jego tłumaczenie, ze MW zajmując Perrunarę/Zongyę u ganic Al-Rajnu (w czym miałem swoj udział) jest tym samym co zajęcię przez Morvan Samudy, jest z głębi dupy wyjęte. Samuda nie była ziemią niczyją, była już wypelniona treścią przez osoby trzecie, która to treśc z gruntu imperialistycznie wypełnił Morvan zmieniając ją do cna. Różni się rowniez Anhalt od Say tym, ze zajęcie tej drugiej nie było dobrowolne. W świetle tym, nawet inkorporacje (złe i kefaszystowskie) dokonywane onegdaj przez Sarmację są mniej w swojej zasadzie imperialne, bo w duzym stopniu dobrowolne. Choc bez oglądania się na opinię miedzynarodowa, a uzgadniane jedynie dwustronnie, są jednak bardziej do przyjecia niz jednostronna działalnośc O'Rhady.
W tym kontekscie czy popieranie rewolucyjnych działan odwolujacego się do betonowego stanowiska Radzieckiego nie jest przymykaniem oczu na jego inne dzialności które w swojej zasadzie i intencji a także istocie owemu betonowemu "prawdziwem" wandyzmowi przeczą? I czy (to pytanie kolejne) istnieje monopol rRdzieckiego na "prawdziwy wandyzm"? Mieliśmy bowiem u zarania MW khandyzm-winnyczm, mieliśmy pornosocjalizm z późniejszym silnym elementem anarchizującego perunizmu-ingawaaryzmu z silną opozycją betonowego wandyzmu, teraz mamy pupkizm z neobetonową opozycją Struszyńskiego i dorywczym (!) neobetonizmem Radzieckiego. Zresztą im bliżej współczesności tym trudniej patrzeć obiektywnie na pewne nurty na łonie wandyzmu. Teoretyzuję, ale przez to, że działam w sposób nikły i w MW i nikły w Sarmacji (w MW na LD i w Encyklopedii w KS na forum i grając w statki) mogę popatrzeć z zewnątrz, no i zadać konkretne pytania. Na które oczekuję odpowiedzi bez odnoszenie sido tego, że jestem zdajca i nie mam prawa dbac o dobro MW. O ile zechce Wam się odpowiadać zamiast napierdalac się kto miał rację na ircu.

Szcziszczat Szczandystan!

--
Ivo
 ps. wybaczcie literowki, ale mialem kilka minut na nie swoim kompie i nie
chcialo mi sie poprawiac:*


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sun 12 Dec 2010 - 09:19:41 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET