> Czołem! Nie odnoszę się do treści odezwy,
Hm, zapewniam, że nie da się maszerować na Genosse. Całą jest w moich rękach, była i będzie wandejska i dla monarchofaszystów jest nie do zdobycia. A Zongya to nasze, hm, jak by to powiedzieć, coś jak województwo. Jak chcą sobie urządzać maraton chodu z metą w stolicy, oczywiście, z radością ich powitamy. Tu nie ma co odczytywać w tytule "odezwy".
> Towarzyszu, apeluję do Was -- nie podnoś-
> cie ręki na Władzę Ludową! Dobrze wiecie, jak się to kończy.
Władzą ludową jest prezydent, Mandragor nie jest władzą ludową!Lud go nie wybiera i jak widać, ludu nie reprezentuje! Co więcej, zabiera się za politykę zagraniczną, tymczasem od tego jest właśnie prezydent!
> (jak sądze) Wy, nie chcecie rozlewu krwi, a zaznaczam, że żołnierze SAL
> już od dawna z niechęcią patrzyli na rosnące w siłę zręby zongijskiej siły
> militarnej, nie mające żadnego umocowania prawnego a próbujące odgrywać
> rolę konkurencyjną względem SAL.
Bzdury! Nikt się Zongyi nie obawia! SAL nie może się nadziwić tym oszczerczym insynuacjom!
> Również w Genosse sytuacja została opanowana -- początkowy chaos,
> powstały kiedy Rektor wraz z grupą swoich zauszników,
To też są bzdury!
http://gws.wandystan.eu/ - pałace mandragorskie zostały zburzone! A
armatkami wodnymi to my laliśmy! A Rektor nigdzie się nie zamknął,
tylko przez całą noc i jeszcze teraz w samym centrum rozdaje
mieszkańcom broń i fotografie Towarzysza Mandragora!
> Towarzyszu Radziecki, z Rektorem gardłującym bo zatkano mu usta kiedy
> akurat miał ochotę na nieskrępowaną ekspresję dyskutować nie zamierzam.
> Natomiast dobrze rozumiem Wasze oburzenie. Też często, gdy sprawy
> w Mandagoracie szły nie po mojej myśli, miałem pokusę użycia jakiej bądź
> siły, aby zapobiec szkodliwym według mnie tendencjom. W was też widzę
> nie pragnienie frontalnego starcia, szkodliwego dla Mandragoratu, ale frus-
> trację wynikającą z innego odczytania sytuacji MW. Dlatego też nie chce-
> my traktować Was od razu jako rebelianta -- stawiamy natomiast ultimatum.
To Wy jesteście rebeliantem!
Nie odwracajcie kota ogonem!
Karta Praw Ludu - podstępnie wyłączona do innej ustawy część konstytucji, nadal obowiązująca, święta niczym konstytucja! Zacytujmy artykuł 3. - Wolność słowa i zrzeszania się: "Wszystkim mieszkańcom zapewnia się wolność słowa, prasy; zrzeszania się w organizacjach społecznych, religijnych i partiach politycznych; zebrań, zgromadzeń i manifestacji; wolność i tajemnicę komunikowania się. Cenzura prewencyjna jest zakazana."
Zakaz cenzury, cenzury nadawanej ot tak sobie, jest podstawą wandejskości! Jednym z najważniejszych fundamentów istnienia Wandystanu! Czymże nie jest zrodzenie Wandystanu, jak nie ucieczką i ratunkiem od cenzury tyrana, bezprawnej i wedle "widzimisie"? Deptając po tymże artykulkle 3 staliście się najgorszym wcieleniem monarchofaszyszmu, jakiego tutaj nikt jeszcze nie widział! Do dupy z urzędnikiem, który nie respektuje praw ludu! Zesłać go do Szkolina! Mgliście usiłujecie uzasadniać swoją decyzję ale nie macie żadnych argumentów!
To mają być argumenty?
W dniu 12 grudnia 2010 03:23 użytkownik Alojzy Pupka
<alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Żaden akt
> prawny nie reguluje zasad moderacji na wandejskim IRC-u, nigdzie też nie
> jest dookreślone, w jakim wymiarze obowiązuje tam prawo wandejskie,
> co oczywiście nie oznacza że panuje tam bezprawie
Towarzysze patrzcier, patrzcie jak Wandystan kończy się i zamienia się w dyktaturę monarchofaszystowską! Jak niegdyś znany i zasłużony Wandejczyk degraduje się i pusząc się władzą przeobraża się w Kefasa! Tak włąśnie odchodzi Wandystan, kraj wolności, swobody, tolerancji: nie ma przepisu który by mi zabraniał, to Was, chuje, będę cenzurował! Niestety, Mandragor kłamie! Liczy, że lud wandejski jest tępy i się nie połapie! Co za pycha, obłuda i zakłamanie! Istnieje akt prawny regulujący moderację! Karta Praw Ludu, artykuł 3!
>-- jako Kolektyw
Co za bzdury!
Artykuł mówi: "Mandragor Socjogramu oraz Mandragor Jutrzenki jednomyślnie i kolektywnie wydają postanowienia w sytuacjach nieunormowanych ustawami, jeśli jest to niezbędne do prawidłowego funkcjonowania państwa." Na marginesie dodam, że to jest właśnie przykład tego, co powinno być z konstytucji usunięte! Ale wracając do sprawy - naciągacie prawo i to strasznie, nawet chyba Kefas w Sarmacji takich akrobacji nie wyczyniał! Z tego przepisu nie wynika, że wolno Wam łamać konstytucyjny zakaz nakładania cenzury prewewncyjnej! Poza tym, cenzura prewencyjna nigdy nie obowiązywała na czaciei mimo liczneego dogadywania zawsze wszystkie przemowy miały miejsce! Co więcej! Zaklejanie ust uniemożliwiając dyskusję, że niby się ktoś jeszcze nie wypowiedziałdo końca, jest kompletnie nie wandejskie! Co gorsza, sam fakt, że aktywność na czacie nie jest nigdzie regulowana jest już wierutnym kłamstwem!
> W tej sytuacji
> oczywiście nie wydawałem na bieżąco postanowień w formie pisemnej
> (wszak nie jest Wandystan przeżartym biurokracją państwem prawa -- MW
> to _fajne państwo wirtualne_, o czym zdają się zapominać niektórzy krzy-
> kacze), ale próbowałem kierować się sprawiedliwością ludową
Co za bezczelność! Monarchofaszystowską dyktaturę i łamanie praw ludu tłumaczyć sprawiedliwością ludową? Skandal! Pogrążacie się jeszcze bardziej! Sami sobie zakładacie sznur na kark!
> Wyszedłem jednak z za-
> łożenia, że Wandystan nie jest miejscem, gdzie Ludowi zakłada się pre-
> wencyjny kaganiec -- potrzeba ekspresji jest istotna, okrzyki, buczenia
> i gwizdy, oraz wiwaty i tupanie powinny być nieskrępowane, jeśli jednak
> prowadzący, w tym wypadku ja, proszę o ciszę, wówczas ciszę tę zacho-
> wać należy.
Buhahahaha!
Co za hipokryzja!
Co za tupet!
Tak pluć w twarze Wandejczyków?
> Nie twierdzę że represje -- zaznaczam: zasłużone i uzasadnione -- dot-
> knęły wszystkich, których powinny. Niemniej, nie miały one charakteru
> pozbawienia wolności: każdy Wandejczyk mógł w tym czasie wypowia-
> dać się gdzie tylko chciał,
Jak nie wytrzymujecie presji ludu to nie prowadźcie więcej już żadnej ceremonii na czacie, a jużtym bardziej międzynarodowej! Oddajcie wreszcie te kompetencje we właściwe ręce, prezydentowi! Dość z uzurpowaniem władzy przez tego tyrana i despotę! Zdrajcę! Jego umysł został wyzuty z rewolucyjnych i bolszewickich treści! Towarzysze! On nie ma już duszy Wandejczyka! To jakieś zombie! To jakaś marionetka, lalka! Wanda wie, kto pociąga za sznurki!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 12 Dec 2010 - 01:24:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET